Policja opublikowała nagranie z momentu zatrzymania mężczyzny, który groził detonacją ładunku wybuchowego na Placu Piłsudskiego w Warszawie. Po działaniach negocjatora do zatrzymania podejrzanego, który sam się poddał i zszedł z pomnika, przystąpili antyterroryści.
Rzecznik KSP, podinsp. Sylwester Marczak potwierdził, że duże siły policyjne, w tym kontrterroryści i negocjatorzy są na Placu J. Piłsudskiego w stolicy, gdzie mężczyzna wszedł na pomnik smoleński. Z nieoficjalnych informacji wynika, że mężczyzna grozi wysadzeniem się.