Prokuratorskie działania wymierzone w prof. Sławomira Cenckiewicza mają dwie podstawy. Przy czym żadna nie jest „podstawą prawną”. Po pierwsze chodzi o zwykłą, w typowo bolszewickim stylu robioną, zemstę za serial „Reset” i książkę „Zgoda”. A po drugie o uderzenie nie tylko w nowego Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, ale też w samego prezydenta Karola Nawrockiego.