Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polska

Pełne symboli upamiętnienie zabitego żołnierza. Pomnik stanął niedaleko granicy [ZOBACZ]

Niedaleko polsko-białoruskiej granicy zostanie odsłonięty wyjątkowy pomnik. Ma on upamiętnić tragiczną śmierć sierż. Mateusza Sitka, który ponad rok temu zmarł w wyniku ran poniesionych podczas pełnienia służby w obronie Ojczyzny.

Pomnik poświęcony pamięci śp. sierżanta Mateusza Sitka stanie na Podlasiu przy kaplicy w Czerlonce. Inicjatywa budowy zrodziła się kilka miesięcy po jego zamordowaniu na granicy polsko-białoruskiej. Pomysł spotkał się z pozytywnym odzewem lokalnej społeczności i został ukończony dzięki zaangażowaniu wielu ludzi dobrej woli.

Reklama

- W budowę pomnika była zaangażowana głównie Grupa Broni Polskiej Granicy oraz Stowarzyszenie Jednostka Strzelecka Hajnówka. Lokalni mieszkańcy bardzo pozytywnie podchodzą do takich inicjatyw, bo czują się zaopiekowani i w miarę bezpiecznie - powiedział w rozmowie z Telewizją Trwam Piotr Kozłowski, prezes Stowarzyszenia Jednostka Strzelecka Hajnówka.

Uroczystości poświęcenia i odsłonięcia pomnika odbędą się w sobotę, 23 sierpnia, o godz. 16.30. Wezmą w niej udział rodzice zmarłego żołnierza, jego najbliższa rodzina, a także okoliczni mieszkańcy. Pomnik zostanie poświęcony przez ks. bp Piotra Sawczuka, ordynariusza diecezji drohiczyńskiej.

Kompozycja pomnika nawiązuje do nagrobka, obok którego stoi krzyż. Za nim znajduje się fragment przypominający graniczny płot wraz ze słupkiem oznaczającym teren Polski.

Zginął na służbie

6 czerwca br. minął rok od śmierci szer. Mateusza Sitka. Żołnierz 1. Warszawskiej Brygady Pancernej, był jednym z wojskowych oddelegowanych do wsparcia działań policji i Straży Granicznej na granicy polsko-białoruskiej w związku z trwającym kryzysem migracyjnym.

[polecam:https://niezalezna.pl/polska/w-obronie-granicy-zginal-po-ataku-ze-strony-migranta-dzis-mija-rok-od-smierci-sierz-mateusza-sitka/545170#goog_rewarded]

28 maja 2024 roku podczas służby Sitek został zaatakowany przez jednego z agresywnych mężczyzn, którzy w grupie próbowali sforsować stalową zaporę graniczną. W momencie, gdy żołnierz z użyciem tarczy ochronnej zabezpieczał wyłom w ogrodzeniu, napastnik przebił rękę przez płot i zadał mu cios nożem w klatkę piersiową.

21-letni wojskowy został przewieziony najpierw do szpitala w Hajnówce, a następnie do Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie. Kilka dni później Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o jego śmierci.

Źródło: niezalezna.pl, radiomaryja.pl
Reklama