Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polska

Dymisja Ruchniewicza przesądzona? "Nikt nie chce dalej firmować tego, co się dzieje"

Dymisja Krzysztofa Ruchniewicza jest pewna, dlatego, że skala krytyki wewnątrz koalicji przerosła zdecydowanie pojedyncze głosy. To zaczęło ciążyć nie tylko wizerunkowo, ale i politycznie - wyjawił Marcin Fijołek w podcaście.

Krzysztof Ruchniewicz to była od początku kontrowersyjna kandydatura na prezesa Instytutu Pileckiego. Kierowana przez niego instytucja swoimi kolejnymi ruchami udowadnia, że obawy były uzasadnione. Teraz głosy sprzeciwu słychać już z niemal każdej ze stron.

Reklama

Z informacji dziennikarza Marcina Fijołka wynika, że obecna minister kultury Marta Cienkowska odbyła już kilka rozmów z potencjalnymi kandydatami mogącymi zastąpić Ruchniewicza na stanowisku.

Dziennikarz w podcaście "Polityczny WF" powiedział, że dymisja prezesa IP jest "pewna".

Podkreślił, że o tej decyzji przesądziła nie tyle krytyka wewnątrz koalicji, ale także fakt, że sprawa zaczęła ciążyć rządzącym politycznie.

- Nikt nie chce dalej firmować tego, co się dzieje  - podkreślił Fijołek. Dodał, że głosy krytyki są słyszane ze wszystkich stron sceny politycznej.

- Z tego, co wiem to prof. Ruchniewicz swoje stanowisko straci - podsumował dziennikarz.

Nie wiadomo jednak, kiedy dojdzie do zmiany na stanowisku szefa Instytutu Pileckiego.

Źródło: niezalezna.pl, interia.pl
Reklama