W środę przed Sądem Okręgowym w Lublinie rozpoczął się proces trzech mężczyzn oskarżonych o podwójne zabójstwo, do którego doszło w marcu tego roku w jednym z mieszkań przy ul. Narutowicza w Chełmie (woj. lubelskie). Z ustaleń prokuratury wynika, że sprawcy najpierw dotkliwie pobili ofiary, a następnie podpalili je, układając ich ciała na stercie mebli. Oskarżonym grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Onet.pl poinformował dzisiaj, że Katarzyna Tusk-Cudna, prywatnie córka szefa rządu, Donalda Tuska, ma status pokrzywdzonej w śledztwie dot. Pegasusa. Sam Tusk w alarmistycznym tonie napisał, że "PiS podsłuchiwał jego żonę i córkę". Taką narrację rozbroił jednak minister jego gabinetu, Tomasz Siemoniak. - [Córka premiera] kontaktowała się z jedną z osób, które były pod kontrolą Pegasusową - stwierdził. Chodziło konkretnie o Romana Giertycha. - Żadna polska służba nie prowadziła kontroli operacyjnej wobec kogokolwiek z rodziny Donalda Tuska - stwierdził były wiceszef MSWiA, Maciej Wąsik.
Na jaw wychodzą kolejne szokujące fakty w związku z tragedią w Zielonej Górze. Pogryziony przez agresywne psy mężczyzna zmarł mimo amputacji wszystkich kończyn. Właścicielem zwierząt jest były policjant, który gdy miał w przeszłości kłopoty mógł liczyć na znajomych ze służby. Lokalna społeczność informuje, że tragedii można było uniknąć, ale dotąd nikt odpowiednio nie reagował.