Niemcy doskonale wiedzą, że polska kultura i tożsamość narodowa, w tym związane z nimi instytucje, mają kluczowe znaczenie w tzw. procesie miękkiego oddziaływania, dlatego uprawiają potężną politykę germanizacji i przedstawiania niemieckiej wizji świata. Donald Tusk jest swego rodzaju nadzorcą niemieckich interesów w Polsce, dlatego dokonują oni przejmowania instytucji w naszym kraju – mówi portalowi Niezależna.pl prof. Piotr Grochmalski, ekspert ds. międzynarodowych, komentując skandal związany z dyrektorem Instytutu Pileckiego, Krzysztofem Ruchniewiczem.