Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polska

Chcesz mieszkać, musisz pokazać zarobki. Rząd szykuje rewolucję w mieszkalnictwie

Nadchodzą duże zmiany dla lokatorów mieszkań komunalnych i społecznych. Rząd chce wprowadzić obowiązek cyklicznej weryfikacji dochodów najemców. Jeśli zarabiasz za dużo, stracisz lokal. Pomysł budzi kontrowersje, ale w resorcie są przekonani, że to dobre i potrzebne rozwiązanie.

Rząd przygotowuje projekt, który może na nowo zdefiniować zasady korzystania z mieszkań komunalnych i społecznych.

Reklama

Kluczowa zmiana dotyczy wprowadzenia obowiązkowej, regularnej weryfikacji zarobków lokatorów. I to nie tylko na początku, przy podpisywaniu umowy najmu, ale w całym okresie trwania najmu.

Nie spełniasz kryteriów? Tracisz lokal

Dziś jest tak, że ktoś spełnia kryteria dochodowe przy podpisaniu umowy, a potem przez 10 lat nikt już tego nie sprawdza. A przecież sytuacja życiowa się zmienia

– powiedział w rozmowie z Business Insider wiceminister rozwoju Tomasz Lewandowski, odpowiedzialny za politykę mieszkaniową. 

Projekt zakłada, że samorządy będą miały obowiązek sprawdzania sytuacji finansowej lokatorów co kilka lat. Jeśli okaże się, że najemca zarabia znacznie więcej niż przewidują progi, może zostać poproszony o opuszczenie mieszkania lub zapłacenie wyższego czynszu.

Zmiany mają objąć mieszkania społeczne, komunalne oraz te wybudowane przez spółki z udziałem Skarbu Państwa. Projekt ma również uregulować zasady dochodzenia do własności mieszkań społecznych. Państwo chce jasno określić, kiedy i na jakich warunkach możliwe będzie wykupienie lokalu.

Projekt wzbudza kontrowersje

Obecnie wiele gmin nie prowadzi żadnej realnej weryfikacji dochodów lokatorów po podpisaniu umowy najmu. Efekt? Ludzie, którzy kiedyś spełniali kryteria, dziś zarabiają kilkukrotnie więcej i wciąż mieszkają w lokalach przeznaczonych dla osób mniej zamożnych. Tymczasem na listach oczekujących wciąż są tysiące rodzin, które spełniają wszystkie warunki, ale nie mają szans na przydział mieszkania.

W ministerstwie już trwają konsultacje nad konkretnymi zapisami ustawy. Część samorządów popiera pomysł, inne są nastawione sceptycznie. Boją się, że to może oznaczać setki decyzji administracyjnych rocznie, znaczący wzrost kosztów obsługi, a także niezadowolenie mieszkańców. Wiadomo, wielu niechętnie podchodzi do sprawy ujawniania dochodów.

Projekt ustawy ma trafić do konsultacji jeszcze w tym roku, a nowe przepisy mogłyby wejść w życie najwcześniej w 2026 r.

 

 

Źródło: niezalezna.pl
Reklama