W Usnarzu Górnym, na granicy polsko-białoruskiej, po stronie Białorusi, od kilkunastu dni koczuje grupa imigrantów, m.in. z Afganistanu, Syrii i Iraku; osoby te nie są wpuszczane do Polski, granicę zabezpiecza Straż Graniczna i żołnierze. Imigranci koczujący po białoruskiej stronie nie chcą wracać na Białoruś. Według informacji Straży Granicznej grupa liczy obecnie 24 osoby.
W miarę tego, jak zaostrza się dyskurs wokół sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, coraz bardziej radykalne określenia padają pod adresem pograniczników i obecnych tam żołnierzy Wojska Polskiego. Po słowach Władysława Frasyniuka o „śmieciach”, na niechlubne prowadzenie wysuwa się dziennikarz stacji TOK FM. Piotr Maślak porównał strażników granicznych... do SS.
„Tamci też wykonywali rozkazy”.
- pisał dziennikarz, wykładający także na Uniwersytecie Humanistycznym SWPS.
Minister Kamiński już wcześniej zapowiedział podjęcie kroków prawnych w tej sprawie. Na antenie TVP Info potwierdził, że wniosek w sprawie dziennikarza został już skierowany do prokuratury.
Ja również skierowałem wniosek do prokuratury przeciwko temu uczestnikowi życia publicznego, bo dziennikarz [TOK FM Piotr Maślak] jest uczestnikiem życia publicznego nawet jeśli formalnie nie pełni funkcji politycznych. Nie wolno takich rzeczy robić. Nie tylko obraża funkcjonariuszy w sposób taki no haniebny, absolutnie niemożliwy do zaakceptowania, ale tak naprawdę obraża ofiary nazizmu. Jak można porównywać funkcjonariusza polskiej Straży Granicznej strzegącego bezpieczeństwa, strzegącego bezpieczeństwa naszych granic, suwerennego państwa polskiego z katami i oprawcami z SS. Tutaj słowa już naprawdę tracą sens i znaczenie. Co kieruje tymi ludźmi, niech na to odpowie prokuratura, bo tu już nawet ciężko polemizować z takim człowiekiem.
- powiedział Mariusz Kamiński w „Gościu Wiadomości” TVP Info.
Odnosząc się bezpośrednio do sytuacji na granicy polsko-białoruskiej szef MSWiA poinformował, że polska Straż Graniczna w ostatnich tygodniach zatrzymała 45 osób, obcokrajowców, którzy brali udział i pomagali przy nielegalnym przekraczaniu granicy bądź też organizowali ten przerzut. W 11 przypadkach sąd zastosował tymczasowe aresztowanie wobec tych osób.
Na antenie TVP Info Kamiński mówił, że obecnie aktywizują się zorganizowane grupy przestępcze, które uczestniczą w przerzucie nielegalnych imigrantów.
Jak wyjaśnił, są to ludzie z całego świata, „głównie z postsowieckich republik”.