Jak tydzień temu ujawnił portal Niezalezna.pl, sędzia Piotr Gąciarek, lider Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia", zrezygnował z kierowania sekcją postępowania przygotowawczego w XII Wydziale Karnym Sądu Okręgowego w Warszawie.
Została ona powołana na początku 2025 r., a trafili do niej wszyscy karniści orzekający w trzech wydziałach pierwszoinstancyjnych, mający nominację Krajowej Rady Sądownictwa po 2018 r.
Przez kilka dni spekulowano kto zostanie następcą Gąciarka. Decyzja oficjalnie została ogłoszona wczoraj, a nowym szefem sekcji został sędzia Piotr Maksymowicz - ustalił portal Niezalezna.pl. Nominacja jest na razie na trzy miesiące.
"Piekło zamarzło. Tego się raczej nikt nie spodziewał, bo Maksymowicz to jeden z "neo-sędziów", który był również zesłany do sekcji. Ciekawe, czy Gąciarek zrezygnowałby, gdyby wiedział, kto go zastąpi"
- ironizuje jeden z prawników.
W przeszłości Maksymowicz orzekał w Sądzie Rejonowym dla Warszawy Śródmieścia, a w 2022 r. został sędzią SO w Warszawie po postępowaniu konkursowym przed obecną Krajową Radą Sądownictwa - czyli w myśl narracji "obrońców praworządności" - jest "neosędzią".
Mało tego, był - z nominacji ówczesnego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry - wiceprezesem Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia. Dopiero w 2025 r. został odwołany przez obecnego szefa resortu, Waldemara Żurka.
Jak się dowiedzieliśmy, Sąd Apelacyjny w Warszawie uchylał wyroki wydawane z udziałem Maksymowicza z powodu "nienależytej obsady". W jednym z takich orzeczeń wręcz prześwietlono całą jego karierę i w uzasadnieniu sformułowano długą listę absurdalnych zarzutów, aby finalnie wysnuć wniosek, że istnieją obawy co do bezstronności i niezależności sądu z udziałem Maksymowicza.
Najwyraźniej sytuacja się zmieniła...