Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Walka strażaków na Roztoczu. Ogień nie daje za wygraną. Wstrząsające NAGRANIA

Sytuacja pożarowa w powiecie biłgorajskim nie poprawia się. Straż ustawia kolejne linie obrony. Służby informują o możliwości ewakuacji kilku domów ze względu na duże zadymienie. Działania utrudnia silny wiatr. W akcję zaangażowani są strażacy, policjanci i żołnierze WOT.

W związku z pożarem w środę rano RCB ostrzegło przed groźnym zadymieniem w powiecie biłgorajskim. Dodatkowo radziło, by wyłączyć wentylację, ograniczyć przebywanie na otwartym powietrzu oraz przygotować dokumenty, leki i najpotrzebniejsze rzeczy na wypadek ewakuacji.

Szef Państwowej Straży Pożarnej nadbryg. Wojciech Kruczek poinformował, że zwiększona została liczba strażaków biorących udział w akcji do 101 zastępów i 372 strażaków, a także dodatkowo 50 żołnierzy WOT. Przekazał, że oprócz śmigłowców Black Hawk na miejscu pracują cztery śmigłowce Lasów Państwowych i cztery samoloty Dromader.

Po południu wzmógł się wiatr (w porywach nawet do 60 km/h), co pogorszyło sytuację, rozpraszając ogień na coraz większy obszar.

Pożar w powiecie biłgorajskim wybuchł we wtorek po południu na terenie Puszczy Solskiej - obszaru, na którym znajdują się m.in. rezerwaty przyrody, parki krajobrazowe, obszary sieci Natura 2000, pomniki przyrody i tereny ochrony gatunkowej roślin i zwierząt. Pożar objął ok. 300 ha lasów. W trakcie akcji we wtorek późnym wieczorem rozbił się samolot gaśniczy Dromader, zginął pilot maszyny.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej