Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą unijny mechanizm dozbrajania SAFE. Wcześniej przedstawił wraz z prezesem NBP własną alternatywę do programu, czyli „Polski SAFE 0 proc.” W Sejmie został już złożony projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych, który zakłada utworzenie funduszu, którego podstawowym źródłem finansowania będą środki pochodzące z zysku NBP.
Włodzimierz Czarzasty poinformował, że prezydencki projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych, czyli tzw. polski SAFE 0 proc. został skierowany do wstępnej analizy do sejmowego Biura Legislacyjnego i do Biura Ekspertyz i Ocen Skutków Regulacji. Podkreślił, że po informacji, którą otrzymał w wyniku tej analizy zdecydował, by nie nadawać numeru druku temu projektowi.
Jednocześnie, szef MON - Władysław Kosiniak-Kamysz zadeklarował, że rząd „doprowadzi do końca” unijny program SAFE. Szef PSL podkreślił, że weto prezydenta nie przekreśla możliwości skorzystania z unijnych pożyczek, ale np. utrudnia przeznaczenie środków na służby.
Więcej na ten temat w tekście: "Nie odpuszczę". Kosiniak-Kamysz zapowiada pożyczkę SAFE pomimo weta prezydenta
Pod znakiem zapytania wciąż stoi kwestia dokładnych kosztów tego kredytu. Jednak ani ministerstwo finansów, ani pełnomocnik rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, nie są w stanie podać konkretnej kwoty. Opozycja przestrzega, że może wynosić ona tyle samo, ile wartość samego kredytu - nawet 180 mld złotych.
Prezydent zawetował SAFE. Klimczak ma... "plan C"
Od weta prezydenta sprawa tak naprawdę stoi w martwym punkcie, mimo, że koalicja rządząca odgrażała się wprowadzeniem uchwały Rady Ministrów w tej sprawie. Miał być to "plan B" obozu rządzącego.
Okazuje się jednak, że jeden z ministrów - Dariusz Klimczak odpowiedzialny za resort infrastruktury ma już kolejny plan... "plan C".
W rozmowie z RMF FM najpierw obwinił prezydenta Karola Nawrockiego za weto, twierdząc, że przez tę decyzję "wszystko się opóźni".
Weto [ws. SAFE] dużo zmienia, bo gdyby pan prezydent podpisał tę ustawę, my byśmy już startowali z przetargami, mamy je gotowe, na dwie inwestycje już w kwietniu jesteśmy gotowi ogłosić przetargi, inne troszeczkę później, ale to jest ten rok
– stwierdził.
Wypowiedź ta mocno kontrastuje ze słowami pełnomocnik rządu ds. SAFE, Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej, która wczoraj powiedziała, że "wokół projektu jest jeszcze wiele niewiadomych".
Klimczak szedł jednak w zaparte.
Mamy plan B [ws. SAFE] i omawiamy go nawet z panem premierem Donaldem Tuskiem, głównym konstruktorem jest Ministerstwo Obrony Narodowej i Władysław Kosiniak-Kamysz, ale w istotny sposób Ministerstwo Infrastruktury przedstawia swoją wizję, w jaki sposób moglibyśmy zgodnie z prawem sfinansować tego typu inwestycje. Ja mam jeszcze plan C, w którym chciałbym w okrojonej wersji, ale rozpocząć te inwestycje. Czekam na 100%, do tego są potrzebne bardzo poważne pieniądze
– powiedział.