SAFE
Najpierw SAFE, potem euro w Polsce? Bielan nie ma wątpliwości: taki jest plan Tuska
Unijna pożyczka SAFE może być pierwszym krokiem do rezygnacji ze złotego i wejścia Polski do strefy euro — przekonuje europoseł PiS Adam Bielan. Polityk wskazuje na słowa Radosława Sikorskiego dotyczące ryzyka kursowego i twierdzi, że obecny rząd wykorzysta rosnące koszty programu jako argument za przyjęciem wspólnej waluty.
Umowy pisane na kolanie, a potem – pod dyktat Brukseli i Berlina. "Polsce grozi utrata zbrojeniowej autonomii"
Opozycja wielokrotnie ostrzegała przed tym, że terminy podpisania umów za kredyty oferowane w ramach SAFE są zbyt restrykcyjne. Ograniczają możliwości negocjacyjne polskich podmiotów, potęgują działania na szybko, a w efekcie pogarszają naszą pozycję negocjacyjną i efektywnie ingerują w politykę zbrojeniową państwa – mówi w rozmowie z portalem Niezależna.pl Michał Dworczyk, europoseł PiS, były wiceszef MON. Do końca maja Polska musi podpisać kontrakty w ramach unijnego programu SAFE, tymczasem – jak ustalił portal Niezalezna.pl – wciąż nie zawarto ani jednej z zapowiadanych przez MON umów i aneksów. – Skutkiem niedotrzymania tego terminu będzie utrata przez Polskę autonomii w sferze zbrojeń – ostrzega gen. Dariusz Wroński, były dowódca wojsk aeromobilnych.
To już pewne. Kredyt SAFE będzie droższy, niż zakładał rząd Tuska. Stawki mogą jeszcze wzrosnąć
Pożyczka SAFE będzie droższa, niż zakładał pierwotnie rząd Donalda Tuska. Jeszcze przed podpisaniem umowy, gdy członkowie koalicji 13 grudnia mówili o jej szacunkowym oprocentowaniu na poziomie 3,17 proc., opartym na danych z pierwszej połowy ubiegłego roku, Komisja Europejska już miała nowsze wyliczenia dotyczące kosztów pozyskania finansowania z rynku w drugim półroczu – 3,32 proc.