Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą unijny mechanizm dozbrajania SAFE. Wcześniej przedstawił wraz z prezesem NBP własną alternatywę do programu, czyli „Polski SAFE 0 proc.” W Sejmie został już złożony projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych, który zakłada utworzenie funduszu, którego podstawowym źródłem finansowania będą środki pochodzące z zysku NBP.
Włodzimierz Czarzasty poinformował, że prezydencki projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych, czyli tzw. polski SAFE 0 proc. został skierowany do wstępnej analizy do sejmowego Biura Legislacyjnego i do Biura Ekspertyz i Ocen Skutków Regulacji. Podkreślił, że po informacji, którą otrzymał w wyniku tej analizy zdecydował, by nie nadawać numeru druku temu projektowi.
Jednocześnie, szef MON - Władysław Kosiniak-Kamysz zadeklarował, że rząd „doprowadzi do końca” unijny program SAFE. Szef PSL podkreślił, że weto prezydenta nie przekreśla możliwości skorzystania z unijnych pożyczek, ale np. utrudnia przeznaczenie środków na służby.
Więcej na ten temat w tekście: "Nie odpuszczę". Kosiniak-Kamysz zapowiada pożyczkę SAFE pomimo weta prezydenta
Pod znakiem zapytania wciąż stoi kwestia dokładnych kosztów tego kredytu. Jednak ani ministerstwo finansów, ani pełnomocnik rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, nie są w stanie podać konkretnej kwoty. Opozycja przestrzega, że może wynosić ona tyle samo, ile wartość samego kredytu - nawet 180 mld złotych.
"Nie znam takich wyliczeń"
Sobkowiak-Czarnecka została zapytana dziś w Sejmie - ponownie - o koszty pożyczki SAFE. Odpowiedź - nie przyniosła żadnych konkretów.
To jeszcze raz opowiem o kosztach. Mechanizm SAFE działa w taki sposób, że pożyczka jest na 45 lat. Przez pierwsze 10 lat spłacamy tylko odsetki, nie spłacamy części kapitałowej. Każda transza, którą otrzymujemy, jest osobną pożyczką., Czyli dzisiaj nie powiem panu, czy w pierwszym roku, jaka kwota dokładnie wpłynie do Polski. I mam taki zwyczaj, że obliczam i podaje kwoty w oparciu o konkrety. Dzisiaj mamy jeszcze tutaj wiele niewiadomych. Ale jedno jest pewne - jeśli ktoś dzisiaj mówi, że to będzie na pewno 180 mld, to po prostu nie mówi prawdy.
– stwierdziła w rozmowie z dziennikarzami.
"Ale czy jakieś symulacje robiliście? To jest duża kwota" - dopytywali dziennikarze.
Tak, robiliśmy symulacje. Ministerstwo finansów o tych symulacjach informowało. Jeżeli na tym etapie skorzystalibyśmy z jakiegokolwiek innego źródła finansowania, to ta inna pożyczka byłaby droższa niż mechanizm SAFE o około 40 mld złotych.
– mówiła.
Zapytana o to, czy ostrzeżenia opozycji, że może być to kwota nawet 180 mld złotych, Sobkowiak-Czarnecka odparła, że "nie zna takich wyliczeń".
Dzisiaj to, co wiemy, to jest pożyczka na około 3 proc., bo obligacje unijne są opodatkowane niżej niż obligacje polskiego państwa. Nie znam takich wyliczeń i tak, jak powiedziałam przed chwilą, nie wiem skąd one się biorą, jeżeli ktoś nie ma pełnej wiedzy na temat projektu.
– brnęła.
"Pełnomocnik" rządu do SAFE, Magda Sobkowiak-Czarnecka, NADAL NIC NIE WIE:
— Max Hübner (@HubnerrMax) March 26, 2026
"Pożyczka jest na 45 lat, przez pierwsze 10 lat spłacamy tylko ODSETKI, a nie KAPITAŁ.
Mam dzisiaj jeszcze dużo NIEWIADOMYCH.
NIE ZNAM KWOTY KOSZTU POŻYCZKI, ALE TO NA PEWNO NIE JEST 180 MLD".
xDDDDDDD pic.twitter.com/zUilFTkQjn