Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Sparaliżował i chce zrzucić na innych. Fundusz Sprawiedliwości i ucieczka ministra Żurka

Szef resortu sprawiedliwości Waldemar Żurek chce pozbyć się odpowiedzialności za dysponowanie środkami Funduszu Sprawiedliwości. Zdaniem Żurka FS powinien być rozdysponowywany na poziomie województw, a dokonanie tej zmiany wymaga jego zdaniem porozumienia wewnątrz rządu. – To nie wystarczy, mówią „Codziennej” prawnicy. – Dysponentem Funduszu Sprawiedliwości jest minister sprawiedliwości na podstawie ustawy. By to zmienić, trzeba zmienić ustawę – wskazuje Adam Gomoła. Obecnie fundusz jest sparaliżowany. Na środki czekają organizacje pozarządowe udzielające pomocy pokrzywdzonym ofiarom przestępstw, kuratorzy sądowi, którzy czekają na wytyczne dotyczące pomocy penitencjarnej. O odblokowanie pomocy z FS apeluje do Żurka rzecznik praw dziecka.

W rozmowie z Onetem minister sprawiedliwości potwierdził, że chce pozbyć się odpowiedzialności jako dysponent Funduszu Sprawiedliwości. – Środki powinno się rozdzielić na całą Polskę, żeby województwa dostawały konkretną pulę pieniędzy do rozdania miejscowym organizacjom pozarządowym. Żeby nie minister polityk był tu decydentem – mówił Onetowi Waldemar Żurek. Jego zdaniem, by dokonać tej zmiany, konieczne jest porozumienie między resortami, a więc dokonanie zmian na poziomie Rady Ministrów.

Zdaniem prawników, z którymi rozmawiała „Codzienna”, pomysł Żurka wynika z tego, że nie potrafi FS dysponować, a realizacja tego pomysłu nie jest tak prosta, jak mówi.
Były skandale, teraz rejterada

– Nie jest tak łatwo pozbyć się swoich ustawowych obowiązków, nawet nieudolnie wykonywanych – mówi mec. Adam Gomoła. Przypomina Żurkowi, że art. 43 par. 2 kodeksu karnego wykonawczego stanowi, że dysponentem Funduszu Sprawiedliwości jest minister sprawiedliwości. – I to on zgodnie z art. 43 par. 10 kkw, udzielając dotacji, zawiera umowy. Kodeks karny wykonawczy to ustawa. Do zmiany ustawy nie wystarcza dyskusja z kolegami ministrami. Istotny jest parlament, a na koniec konieczny jest podpis pana prezydenta – mówi Adam Gomoła.

Przypomina, że za kadencji Żurka Fundusz Sprawiedliwości jest sparaliżowany, a jednocześnie jest przedmiotem skandali.

Jednym z nich była oferta pracy dla pani Karoliny (jednej z oskarżonych wraz z ks. Olszewskim w sprawie Profeto i FS) od firmy, która na podstawie przetargu zleconego przez resort Żurka miała „rozpoznać rynek na sporządzenie opinii prawnej w sprawie sposobu obliczania kosztów administracyjnych w projektach finansowanych z Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej – Funduszu Sprawiedliwości”. Wcześniej okazało się, że w konkursach resort Żurka stosuje dokładnie te same procedury i kryteria, które uznaje za niezgodne z prawem właśnie w sprawie Profeto, ks. Olszewskiego i urzędniczek. Po tych skandalach Żurek sparaliżował fundusz.

Jak już informowaliśmy, na pieniądze z FS wciąż czekają NGO, które udzielają pomocy pokrzywdzonym przestępstwami. Teraz okazuje się, że z 30 stycznia do 27 lutego przedłużono termin konkursu na środki dla NGO za 2025 r. (konkurs oferta nr 1/2025 ), ponieważ jak czytamy w decyzji ministra, część NGO nie złożyła na czas dokumentów.

– To po prostu paraliż FS i kolejna kompromitacja resortu. Po raz kolejny nie dotrzymano terminu oceny wniosków w konkursie na pomoc pokrzywdzonym przestępstwem. Organizacje pozarządowe i beneficjenci kolejny miesiąc pozostaną bez środków. Wstyd! A jeszcze kilka dni temu Sławomir Pałka zapowiadał nowe otwarcie…

– komentuje Gomoła.

Pałka twierdził, że szykuje się nowe otwarcie, a jego elementem ma być spotkanie z NGO udzielającym pomocy pokrzywdzonym. – Nie chcę zobowiązywać się do żadnego konkretnego terminu, ponieważ cały departament skupia się teraz na dokończeniu procedur konkursowych dotyczących Sieci Pomocy Osobom Pokrzywdzonym. Rozpoczęliśmy konkurs na pomoc postpenitencjarną. Za chwilę ruszy konkurs na infolinię, a potem na centra pomocy dzieciom. Debaty debatami, ale trzeba załatwić pilniejsze sprawy – mówił Pałka w wywiadzie dla portalu Ngo.pl 29 stycznia, a te „pilniejsze sprawy” to właśnie ten konkurs, który dzień później został przesunięty.

Czekają ofiary, czekają skazani

Jak ustaliła „Codzienna”, wciąż na wytyczne dotyczące zasad udzielania pomocy penitencjarnej czekają kuratorzy sądowi. O tym, że tych wytycznych nie ma, można przeczytać w zaakceptowanym przez Waldemara Żurka dokumencie „Program pomocy postpenitencjarnej udzielanej przez Centralny Zarząd Służby Więziennej, kuratorów sądowych oraz jednostki niezaliczane do sektora finansów publicznych z Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej – Funduszu Sprawiedliwości w 2026 r.” z 20 grudnia ub.r. Czytamy w nim: „Na chwilę obecną Dysponent Funduszu nie wydał wytycznych co do udzielania pomocy postpenitencjarnej przez kuratorów sądowych. Do tej pory nie został stworzony wzór wniosku o udzielenie pomocy dla beneficjentów, którzy korzystają z pomocy udzielanej przez kuratorów”. Pomoc, której udzielają kuratorzy osobom skazanym (to jeden z wielu obszarów wsparcia z FS), jest liczona w milionach złotych. Suma wartości udzielonej pomocy w latach 2020–2024 wynosi ponad 57 mln zł, z czego np. pomoc rzeczowa to 7 858 934, a pieniężna 12 157 008 zł. To także finansowanie działań związanych z nabywaniem kwalifikacji, podejmowaniem zatrudnienia itd.

O odblokowanie środków z FS apeluje do Żurka rzecznik praw dziecka.

„Jako Rzeczniczka Praw Dziecka wyrażam najwyższe zaniepokojenie aktualną sytuacją dotyczącą funkcjonowania systemu pomocy osobom, w tym dzieciom, pokrzywdzonym przestępstwem. Zaistniała sytuacja realnie zagraża osobom najmłodszym”

– napisała do ministra sprawiedliwości Monika Horna-Cieślak kilkanaście dni temu, przypominając, że apeluje o to już od ubiegłego roku.

„Fundusz Sprawiedliwości dysponuje środkami w wysokości 584 mln zł. Mimo to od 1 stycznia br. nie realizuje w pełnym zakresie zadań, do których został powołany, w tym kluczowego zadania polegającego na zapewnieniu pomocy osobom pokrzywdzonym przestępstwem (…). Wobec powyższego ponownie apeluję o niezwłoczne podjęcie skutecznych i zgodnych z prawem działań mających na celu przywrócenie ciągłości funkcjonowania systemu pomocy dzieciom, które doświadczyły przemocy fizycznej, psychicznej, seksualnej lub innych form krzywdzenia oraz do pilnego udzielenia odpowiedzi. Jednocześnie uprzejmie proszę o pilne spotkanie w tej sprawie” – apeluje RPD. Bez efektu.

Czytaj więcej w dzisiejszym wydaniu "Gazety Polskiej Codziennie"!

 

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane