Ministerstwo Sprawiedliwości pod wodzą Waldemara Żurka, co wykazywano wielokrotnie, ma problem z rozliczaniem środków z Funduszu Sprawiedliwości na różne cele przypisane funduszowi, w tym pomoc postpenitencjarną czy pomoc ofiarom przestępstw. W konkursach oceną wniosków zajmuje się prywatna firma, a podmioty świadczące pomoc dzięki środkom z FS - wciąż nie dostały wsparcia.
Pieniądze są, ale nie dla potrzebujących
Wirtualna Polska informowała w piątek, że resort Żurka "ponownie nie zdołał zakończyć w ustalonym czasie oceny wniosków dotyczących pomocy ofiarom przestępstw". Pierwotny termin ogłoszenia rozstrzygnięcia konkursu to 6 grudnia 2025, jednak został on przesunięty na 27 lutego 2026.
"Przez cały styczeń fundacje, stowarzyszenia i organizacje opiekujące się ofiarami przestępstw nie realizowały wielu zadań, do których zostały powołane. Nie miały też środków na opłacenie wynajmu pomieszczeń, w których działają oraz wypłacenie wynagrodzeń osobom przez nie zatrudnianym"
- poinformowała wp.pl.
Zmiany zamiast obowiązków
Co zamiast dotrzymywania terminów? Nowe otwarcie. Waldemar Żurek w rozmowie z portalem onet.pl stwierdził, że chce "zrzec się kontroli nad Funduszem Sprawiedliwości". Jego pomysł ma angażować różne ministerstwa.
- Żeby nie minister-polityk był tu decydentem. Środki powinno się rozdzielić na całą Polskę, żeby województwa dostawały konkretną pulę pieniędzy do rozdania miejscowym organizacjom pozarządowym
- stwierdził Żurek.
Minister sprawiedliwości przekonywał w wywiadzie, że "pierwszy milion" z Funduszu Sprawiedliwości "niedługo pójdzie do potrzebujących".
Adwokat: Do zmiany ustawy nie wystarczy dyskusja z kolegami
Propozycje ministra sprawiedliwości wypunktował w mediach społecznościowych mec. Adam Gomoła, adwokat, obrońca byłej urzędniczki MS, Karoliny Kucharskiej (Święcickiej), oskarżonej przez prokuraturę Korneluka w procesie dot. wydatkowania środków z Funduszu Sprawiedliwości.
- Panie ministrze, art. 43 par. 2 Kodeksu karnego wykonawczego stanowi, że dysponentem Funduszu Sprawiedliwości jest Minister Sprawiedliwości. I to on zgodnie z art. 43 par. 10 Kkw, udzielając dotacji, zawiera umowy. Kodeks karny wykonawczy to ustawa. Do zmiany ustawy nie wystarcza dyskusja z kolegami ministrami. Istotny jest parlament, a na koniec przydałby się podpis - przypomniał mec. Gomoła.
- Nie jest tak łatwo pozbyć się swoich ustawowych obowiązków, nawet nieudolnie wykonywanych
- dodał.
✅️Minister Żurek ogłasza w Onecie, że "chce pozbawić się prawa dysponowania środkami z Funduszu. — Żeby nie minister-polityk był tu decydentem". Zmiana -dodaje @w_zurek - musi zostać jeszcze przedyskutowana z innymi ministerstwami w ramach rządu, bo pomysł wymaga koordynacji…
— Adam Gomoła (@antylis) January 31, 2026