Z prognoz przygotowanych dla stacji telewizyjnych ARD i ZDF wynika, że niedzielne wybory do parlamentu Dolnej Saksonii, na zachodzie Niemiec, wygrali rządzący tam socjaldemokraci z SPD. Partia ta w dalszym ciągu będzie najsilniejsza - mimo utraty głosów w porównaniu z poprzednimi wyborami do tego landtagu.
Donald Tusk dziś podczas spotkania w Kluczborku przekonywał, że gdy kończył pracę na stanowisku premiera rządu, był gotowy już projekt... przypominający "500 plus". To kolejna wersja historii o rzekomych planach socjalnego wsparcia PO dla rodzin. Ale jeszcze ciekawsza była możliwa zapowiedź zróżnicowania świadczenia 500 plus w zależności od tego, czy kobieta pracuje poza domem.
On naprawdę to powiedział! Donald Tusk, który chciałby być premierem i odpowiadać za bezpieczeństwo Polski w czasie rosyjskiej agresji na Ukrainę stwierdził, że nasz kraj nie powinien mieć na swoim terytorium broni atomowej w ramach programu Nuclear Sharing z następujących powodów: „Gdyby oni mieli do dyspozycji jeszcze broń atomową, to nie wiem, czy Rosjanie by się przestraszyli, ale my naprawdę powinniśmy się wtedy przestraszyć. Póki takie polityczne monstra zarządzają naszym życiem publicznym, to wolę, żeby nie mieli do dyspozycji broni atomowej, bo z tego mogłoby być tylko coś bardzo, bardzo złego”. Co tam nasze bezpieczeństwo, co tam wyścig o to, by Polska uzbroiła się na tyle, by nasz kraj nie padł ofiarą napaści Moskwy i by Warszawa nie była Mariupolem. Ważne, by PiS nie trafił głowicą nuklearną Babci Kasi, sędziego Tulei oraz wycelował jej w pływającego w lodowatej wodzie „imigranta” od Łukaszenki Ibrahima. Takiemu to „mężowi stanu”, wydającemu z siebie ów debilny bełkot, jakaś część Polaków chce powierzyć swoje losy – pisze dla portalu Niezależna.pl Piotr Lisiewicz.