Politycy Koalicji Obywatelskiej na każdym kroku podkreślają, że Donald Tusk, w przeciwieństwie do Jarosława Kaczyńskiego, nie korzysta z pomocy ochroniarzy, a jego spotkania są otwarte. Jak jednak pokazała przeszłość, każdy, kto ma inne poglądy i ośmieli się zadać pytanie, narażony jest na wyśmianie - także przez samego Tuska.
Warto skupić się jednak na ochroniarzach, bo ten argument pojawia się bardzo często. Czy rzeczywiście Tusk nie korzysta z ochrony?
Rozpoczęło się spotkanie @donaldtusk w Kluczborku. Spotkanie otwarte. Bez barierek, przepustek, ochroniarzy i kordonów Policji. pic.twitter.com/EIRguxNrvT
— Monika WIELICHOWSKA (@MWielichowska) October 8, 2022
I co Wy na tę dziwną sytuację, że na spotkaniach Tuska, nie ma selekcji uczestników, nie ma dziesiątek policyjnych wozów, nie ma armii ochroniarzy… Jak to możliwe?! https://t.co/2kwXC4Dkxp
— Adam Szejnfeld (@szejnfeld) October 9, 2022
Za odpowiedź niech posłużą obrazki: w sieci pojawia się wiele zdjęć pokazujących lidera PO Donalda Tuska z tabunem ochroniarzy. Na jednym ze zdjęć zaznaczono nawet... 16 osób z ochrony!
Kilka dni temu pisali @Platforma_org że w przeciwieństwie do Jarosława Kaczyńskiego Tusk nie POtrzebuje ochrony, a ja się zapytowywuję - NAPRAWDĘ? 🤣🤦♂️😂 pic.twitter.com/qJWsM1gkaW
— Mateusz (@MatiWisniewski1) October 9, 2022