Nagłe wtrącenie tematu Grenlandii na agendę międzynarodową musiało zaskoczyć Tuska. Szef polskiego rządu postanowił jednak skorzystać z tej okazji, by pogrozić palcem Trumpowi. Zarzucił prezydentowi USA jednak to, co sam zrobił chwilę później.
Tylko w ciągu ostatnich dni polityk Koalicji Obywatelskiej Stefan Niesiołowski obraził minister Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz, nazywając ją "obrzydliwą"; atakował prezydenta Karola Nawrockiego i twierdził, że "słabnie Trump". Do tego uznał, że Władimir Putin był "nadzieją na zmianę polityki rosyjskiej", a w kontekście krytykowania premiera Tuska użył szokującego porównania do Adolfa Hitlera.
Polska pozostaje jednym z najbardziej proamerykańskich państw w Europie – i nie jest to wyłącznie kwestia sympatii czy historycznych emocji. Jak podkreśla Adam Bielan, komentując sytuację na linii USA–Wenezuela, kluczowe znaczenie mają konkretne interesy strategiczne oraz realne gwarancje bezpieczeństwa.