– Polska wciąż należy do jednego z najbardziej proamerykańskich krajów w Europie, ale nie chodzi tylko o emocje, tylko o twarde interesy. Stany Zjednoczone są wciąż najpotężniejszym krajem w NATO i najważniejszym gwarantem naszego bezpieczeństwa
– powiedział Bielan na antenie Telewizji Republika, pytany o znaczenie ostatnich wydarzeń międzynarodowych dla Warszawy.
W ocenie polityka Prawa i Sprawiedliwości, sytuacja wokół Wenezueli i zdecydowane działania administracji amerykańskiej pokazują, że USA pozostają globalnym graczem zdolnym do egzekwowania swoich interesów oraz obrony porządku międzynarodowego. To – jak zaznacza – ma bezpośrednie przełożenie także na bezpieczeństwo w Europie Środkowo-Wschodniej.
Bielan przypomina, że to właśnie Stany Zjednoczone są filarem Sojuszu Północnoatlantyckiego i państwem, które realnie dysponuje potencjałem militarnym zdolnym do odstraszania zagrożeń - fakty są takie, że USA pozostają najpotężniejszym krajem w NATO.
Obserwuj nas w Google News. Kliknij w link i zaznacz gwiazdkę
Politycy obozu Zjednoczonej Prawicy od lat wskazują, że bliskie relacje transatlantyckie są fundamentem polskiej racji stanu. Obecność wojsk amerykańskich w Polsce, wspólne ćwiczenia oraz kontrakty zbrojeniowe z USA to elementy długofalowej strategii wzmacniania bezpieczeństwa kraju.
Komentując wydarzenia w Ameryce Łacińskiej, Bielan zwrócił uwagę, że świat wchodzi w okres coraz ostrzejszej rywalizacji geopolitycznej, a Polska musi opierać się na sprawdzonych sojuszach. W tym kontekście relacje z USA nie są alternatywą dla współpracy europejskiej, lecz jej niezbędnym uzupełnieniem.
W ocenie Bielana wydarzenia wokół Wenezueli są kolejnym dowodem na to, że amerykańska siła i determinacja pozostają kluczowym czynnikiem stabilizującym światowy porządek, a dla Polski – jednym z najważniejszych filarów bezpieczeństwa państwa.