Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wielkopolskim 31 grudnia ub. roku skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Robertowi Bąkiewiczowi, zarzucając mu „znieważenie na terenie przejścia granicznego w Słubicach czworga funkcjonariuszy Straży Granicznej i Żandarmerii Wojskowej”. Bąkiewiczowi ma grozić nawet do trzech lat pozbawienia wolności. Lider Ruchu Obrony Granic odniósł się do zarzutów na antenie Telewizji Republika.
- W stosunku do mnie prowadzonych jest wiele postepowań. Tych sądowych i policyjnych to pewnie kilkadziesiąt spraw… - wskazał.
Zdaniem Bąkiewicza, sformułowany akt oskarżenia to „element walki politycznej Donalda Tuska z Ruchem Obrony Granic”.
- Okazało się, że bardzo skutecznie z poziomu pozaparlamentarnego byliśmy w stanie wskazać Polakom niebezpieczeństwa na zachodniej granicy czy uwrażliwić na problem agresywnej polityki migracyjnej, prowadzonej przez Niemcy. Unaoczniliśmy w końcu słabość Tuska - jego uległość wobec Niemiec
- mówił.
- Kara, która ma mnie spotkać, to "nagroda" za obronę polskiego bezpieczeństwa - podkreślił.
Bąkiewicz ostrzega przed cenzurą
- Zarzuty, które są mi stawiane, to znieważenie funkcjonariuszy publicznych oraz nienawiść na tle narodowościowym w stosunku do migrantów i do Niemców - przypomniał.
Odnosząc się do drugiego zarzutu, podniósł:
„wpisuje się w „mowę nienawiści” i cały pakiet rozwiązań, który szykuje pan Żurek ze swoją hałastrą. Oni chcą decydować o tym, kto posługuje się mową nienawiści, a kto nie. Tak naprawdę to cenzura. Wstęp do tyranii, która ma nas dotyczyć”.
26 marca ub.r. Senat przyjął ustawę o zwalczaniu „mowy nienawiści”. W kwietniu prezydent Andrzej Duda skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego, który we wrześniu stwierdził jej niekonstytucyjność. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek próbuje jednak obejść wyrok TK i wprowadzić jej postanowienia do praktyki prawnej za pomocą rozporządzenia.
W ostatnim czasie przekazał, że „w Prokuraturze Okręgowej Warszawa-Praga powstać ma “kilkuosobowy zespół prokuratorów, który zajmie się najważniejszymi śledztwami dotyczącymi mowy nienawiści”. Dodał, że ściganiem tego typu przestępstw “mają zajmować się zespoły prokuratorów w 16 wyspecjalizowanych prokuraturach”.