Obywatel ma święty obowiązek uczestnictwa w referendum, a jeśli do takiego referendum nie idzie, to niech potem nie biega po ulicach i niech nie krzyczy: "chcemy więcej demokracji" - mówi lider Kukiz'15 Paweł Kukiz. Po ogłoszeniu przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego pierwszego pytania w referendum, wiele osób sympatyzujących z opozycją zapowiedziało, że nie weźmie w nim udziału.
Opozycja ze wściekłością zareagowała na propozycje pytania referendalnego dotyczącego prywatyzacji polskiego majątku narodowego. - To oburzenie, ta awantura, którą dzisiaj próbuje wywołać opozycja wokół prywatyzacji, wyprzedaży majątku państwowego pokazuje, że ich to bardzo boli, nosili się pewnie z tym zamiarem, skoro protestują i kontestują tę sprawę - ocenił rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Rafał Bochenek.
- Najważniejszy jest dla nas głos Polaków! Dlatego słuchając Was tworzymy program PiS - napisał na Facebooku premier Mateusz Morawiecki. Szef rządu odniósł się w ten sposób do opublikowanego dziś spotu, w którym ujawniono pierwsze pytanie referendalne.