Aleksandra Wiśniewska w ostatnich wywiadach przekonywała, że doszła do wniosku, iż „Polska jest w krytycznym momencie”, więc należy odsunąć Prawo i Sprawiedliwość od władzy. Ogłosiła więc swój start do Sejmu z listy Koalicji Obywatelskiej. Wiśniewska przekonywała, że zapadło na nią polityczne zlecenie ze strony rządowej. Pominęła jednak fakt, że już dwa lata temu była publicznie krytykowana przez byłą pracownicę Polskiej Akcji Humanitarnej za przypisywanie sobie zasług. Sugerowała również, że nie jest politykiem, przyznając jednak, że jej start do Sejmu wynika m.in. ze znajomości z Cezarym Grabarczykiem sprzed lat.
- Nasz obowiązek strzeżenia polskiej granicy jest nie tylko naszym obowiązkiem jako Polaków. My strzeżemy także bezpieczeństwa NATO i państw członkowskich UE. Realizujemy nasze sojusznicze i członkowskie obowiązki. Sytuacja jest dziś bardzo trudna wobec obecności najemników grupy Wagnera na Białorusi - powiedział prezydent Andrzej Duda na konferencji prasowej z udziałem prezydenta Portugalii Marcelo Rebelo de Sousy.
Wczoraj portal wpolityce.pl ujawnił fragmenty listu unijnego komisarza Didiera Reyndersa. Teraz portal Niezalezna.pl ujawnia całość szokującego listu do rządu, w którym eurokrata wprost podważa legalność Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego orzekającej o ważności wyborów oraz rozpatrującej protesty z nimi związane.