Pozostawienie porodówek tam, gdzie rodzi się minimum 700 dzieci rocznie. I wybranych tam, gdzie porodów jest rocznie 400. W tym drugim przypadku takim oddziałom przysługiwałby ryczałt – to kolejny pomysł resortu zdrowia, który ujawnił wiceminister Tomasz Maciejewski. Analiza wskazuje, że w takim przypadku zniknąć miałoby w kraju 151 porodówek, przy czym czas dojazdu do tych działających w dużej części Polski wynosi ok. godziny. – Taka propozycja bez konkretnej mapy będzie oznaczała piekło kobiet, którym Donald Tusk straszył Polki – mówi Janusz Cieszyński, poseł PiS i były wiceminister zdrowia.
Pracownica TVN zapytała prof. Przemysława Czarnka, kiedy Zbigniew Ziobro wróci do Polski. Polityk wskazał na kilka punktów: "wyrzucenie Żurka, wyrzucenie Korneluka, przywrócenie Barskiego, przywrócenie praworządności w prokuraturze, przywrócenie losowania w polskich sądach".