Łukasz Smerkowski, znany gliwicki restaurator i nadal członek Koalicji Obywatelskiej, mimo hojnych wpłat na kampanię wyborczą Katarzyny Kuczyńskiej-Budki (wówczas kandydatki na prezydenta Gliwic), czuje się przez nią oszukany. - Pani Katarzyna korzystała w trakcie kampanii z diety pudełkowej, którą specjalnie dla niej przygotowywałem. To były trudne do zbilansowania posiłki. Dietetyczne. Powiedziałem, by zapłaciła wyłącznie za produkty, moja praca była gratis. Jeden posiłek wyceniłem na 22 zł. Kwoty 400 zł nie otrzymałem do dzisiaj - mówi Smerkowski w rozmowie z Niezalezna.pl. Dariusz Kopeć, rzecznik prezydent Gliwic nie skomentował sprawy, a Nina Drzewiecka, przewodnicząca klubu KO i Nowy Ratusz w gliwickiej Radzie Miasta, które rządzą Gliwicami od tematu się odcięła.
Poseł PiS Mariusz Błaszczak alarmuje na portalu X.com o problemach w Ministerstwie Obrony Narodowej. "Nowy rok, a w MON stare problemy. Od wielu miesięcy alarmuję o sporze na linii resort obrony - ministerstwo finansów, który dotyczy sposobu spłaty zadłużenia Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych" - napisał.
W czasach rządu Prawa i Sprawiedliwości część opozycji ogłosiła się „demokratyczną”. Należały do niej Platforma Obywatelska, postkomunistyczna Lewica, od pewnego momentu rodzący się ruch Szymona Hołowni i momentami PSL. Cechą charakterystyczną tej opozycji było obrażanie się na wybory, a szczególnie ich wynik.