Chęć rządzenia Polską poprzez uchwały, czyli z lekceważeniem konstytucji i porządku ustrojowego, pokazuje, że dla ekipy Donalda Tuska nie liczy się praworządność tylko siłowe przejęcie władzy w instytucjach, które dzisiaj są niezależne od władzy lub kadencyjne - komentuje Sebastian Kaleta, były wiceminister sprawiedliwości w rozmowie z "Niezależną".
Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej - Viera Jourova złoży jutro wizytę w Warszawie. Spotka się z marszałkiem Sejmu Szymonem Hołownią, marszałek Senatu Małgorzatą Kidawą-Błońską oraz ministrem sprawiedliwości Adamem Bodnarem. Wśród tematów rozmów mają znaleźć się: praworządność, wolność mediów i zwalczanie przemocy wobec kobiet.
Adam Bodnar rozporządzeniem zabiera się za status sędziów, zaprzysiężonych po nowelizacji ustawy o KRS. Sęk w tym, że sędziowie podlegają tylko konstytucji i ustawom – tak przynajmniej głosi ustawa zasadnicza, która do wyborów 15 października stanowiła najcenniejszy wynalazek dla ówczesnej opozycji.