Po uchyleniu immunitetu posłowi Marcinowi Romanowskiemu przez ZP RE decyzja o dalszych krokach należy do prokuratorów. "Opcje są przeróżne" - zaznaczył szef MS, prokurator generalny Adam Bodnar. Jego zdaniem nie ma potrzeby stawiania na nowo zarzutów. "Sprawa musi iść do przodu" - stwierdził Bodnar. Tymczasem obrońca Romanowskiego mec. Bartosz Lewandowski podkreśla (podając podobne przykłady z przeszłości), że lekceważenie immunitetu jego klienta zemściło się i teraz nie ma już możliwości prowadzenia śledztwa.
Rzecznik Praw Obywatelskich prof. Marcin Wiącek przypomniał, że po uchyleniu immunitetu europejskiego Marcina Romanowskiego nie można zatrzymać go w oparciu o te same fakty i dowody. Wcześniej wskazywał na to adwokat Bartosz Lewandowski, reprezentujący posła opozycji.
Podczas obrad w Strasburgu w sprawie immunitetu posła Marcina Romanowskiego wszyscy mogli usłyszeć o nielegalnej prokuraturze czy politycznej naturze zarzutów wobec polityka Suwerennej Polski. - Polski rząd uruchomił tę sprawę z przyczyn politycznych. My musimy przestrzegać praw człowieka. Zagłosujcie przeciw tej rezolucji, albo zwróćcie tę sprawę do ponownego rozpatrzenia - apelowała poseł PiS Katarzyna Sójka.