Choć Marsz Niepodległości przebiegł spokojnie, to policja znalazła "winnych". Publicznie zamieszczone zostały wizerunki sześciu osób, w tym pięciu mężczyzn i jednej kobiety. Wszyscy podejrzani są o złamanie rozporządzenia wojewody mazowieckiego Mariusza Frankowskiego. Ich "przewinieniem" jest to, że odpalili racę na marszu.
Decyzja prezydent Karola Nawrockiego o niepodpisywaniu nominacji sędziowskich wprowadziła wielkie poruszenie w kręgach rządzących. Członek Krajowej Rady Sądownictwa Robert Kropiwnicki postawił tezę, że prezydent "nie ma prawa odmawiać powołania sędziów". I szybko został wyprowadzony z błędu.