„Biesłan, Dubrowka, Grozny, Anna Politkowska, Boris Niemcow, Litwinienko, Skripalowie, Gruzja, najprawdopodobniej Smoleńsk, Krym, Donbas, Ługańsk, a teraz całe terytorium Ukrainy, w tym także elektrownie jądrowe” - wyliczała była szefowa polskiej dyplomacji europosłanka Anna Fotyga (PiS), opisując działania Federacji Rosyjskiej.
Ogromne emocje wybudziła skandaliczne słowa przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, która zagroziła Włochom konsekwencjami, jeżeli w wyborach wybiorą centroprawicę. - Tu chodzi o to, żeby zwalczać kraje członkowskie, które nie słuchają się Brukseli. Nie słuchają się takie kraje jak Polska, Węgry i teraz boją się, że to teraz będzie Szwecja i Włochy - ocenił Jacek Saryusz- Wolski w rozmowie z redaktorem naczelnym "GP" i "GPC" Tomaszem Sakiewiczem w programie TV Republika "Polityczna kawa"
"Wypowiedzi, w których Tusk wzywa do stosowania przemocy, oznacza to, że gdyby PO wygrała wybory, w Polsce mielibyśmy do czynienia ze scenami, których od dekad nie oglądaliśmy" - mówił w programie #Jedziemy lider Partii Republikańskiej, europoseł Adam Bielan.