"Będzie pilna debata w sprawie korupcji w Parlamencie Europejskim" - poinformował europoseł Dominik Tarczyński, publikując wyniki głosowania. Wniosek o przeprowadzenie debaty poparł niemal cały europarlament. Wstrzymała się czwórka posłów, w tym... troje z Polski. To dwójka polityków PO, jak również działacz PSL.
- Platforma Obywatelska i Polska 2050 działają w interesie Niemiec, a Niemcy bardzo chętnie widziałyby Polskę w strefie euro, bo wtedy byłaby ta strefa byłaby bezpieczniejsza, bo przecież południe tej strefy trzeba będzie za jakiś czas znowu wspomagać, więc Polska ze swoim potencjałem by się do tego wspomagania przydała - ocenił europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk w rozmowie z portalem Niezalezna.pl.
Pan marszałek Grodzki znacząco obniża poziom klasy politycznej w Polsce. Ta postawa "trzeciej osoby w państwie" jest żenująca - mówił w programie "W Punkt" w Telewizji Republika europoseł Bogdan Rzońca, porównując sprawy korupcyjne w unijnych instytucjach i w szczecińskim szpitalu. Europoseł Marek Balt przyznał z kolei, że jego partia, w przeciwieństwie do PO, zareagowała. - Natychmiast usunęliśmy panią Kaili z naszej grupy politycznej - powiedział.