Małgorzata Zych, która jeszcze niedawno była kandydatką paktu senackiego opozycji, przeprasza prezydenta Rosji, Władimira Putina, mówiąc: "Przepraszam prezydenta Rosji Władimira Putina za nazwanie go zbrodniarzem wojennym. Nie zapadł wyrok Międzynarodowego Trybunału Karnego. Nie można potępiać drugiego człowieka, to może zrobić tylko Bóg".
Z jednego z ostatnich sondaży wynikało, że umacnia się poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości (+ 8 pkt proc.), natomiast topnieje dla Koalicji Obywatelskiej (- 7 pkt proc.). Minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński zwrócił uwagę, że liderami list opozycji są ludzie znani z prorosyjskich poglądów, tak jak Michał Kołodziejczak, czy Bogusław Wołoszański, który był agentem komunistycznego wywiadu. - Takim ludziom nie można zawierzyć co do swoich losów w tak niebezpiecznych czasach – podkreślił koordynator służb specjalnych.
W Olsztynie na swojej politycznej imprezie Campus Polska Przyszłości pojawiła się Agnieszka Holland. Mówiła nie tylko o swoim pomyśle, aby odebrać mężczyznom prawa wyborcze na 12 lat, ale też po uszach dostało się od niej... samemu Donaldowi Tuskowi. I to za jedną z jego ostatnich decyzji. - W momencie, kiedy dochodzi co do czego, to okazuje się, że dużo bardziej zajebiście jest wystawić Giertycha, niż dotrzymywać złożonej przed rokiem obietnicy - ironizowała.