- Działania mojego rządu (PO-PSL) polegały na tym, żeby gaz z Rosji mniej nas uzależniał, żebyśmy mniej płacili, niż to, co wynegocjował za pierwszych rządów PiS minister Wojciech Jasiński w 2006 r. - stwierdził lider PO Donald Tusk. Do tych słów odniósł w programie Michała Rachonia #Jedziemy poseł PiS Marek Suski. - To są bajki dla grzecznych dzieci - skwitował.
- Jak najbardziej tak. [...] Nie ulega wątpliwości, że Rosja zostawiła tu, jak mówi się w języku służb, rozległe aktywa. Począwszy od ambasady rosyjskiej, która przylega do Ministerstwa Obrony, a skończywszy na agenturze, która została ulokowana w bardzo wielu miejscach. Później mieliśmy lata III RP, kiedy usiłowano zamykać oczy na ten podstawowy problem - tak na pytanie "Gazety Polskiej" o konieczność działań systemowych wyjaśniających uzależnienie części polskich elit od Moskwy odpowiedział premier Mateusz Morawiecki. Całość wywiadu z szefem rządu już w najbliższą środę, w najnowszym tygodniku "Gazeta Polska".
Jak milczy, to milczy, ale gdy w końcu przemówi, szturmem bierze wszystkie medialne nagłówki. Donald Tusk – bo o nim mowa – po swojej wizycie w Krośnie postanowił zakończyć dzień umoralniając widzów TVN24. W pewnym momencie zaczął przekonywać, że „w polityce błąd jest czymś gorszym niż zbrodnia czy grzech”, a takich „złotych myśli” było znacznie więcej…