Senat w przyjętych poprawkach wykreślił przepisy umożliwiające zawieszenie wykonania postanowienia o odebraniu dziecka rodzicowi, kiedy do Sądu Najwyższego wniesiona została skarga nadzwyczajna w sprawie tego dziecka.
"Przyjęliśmy, że samo złożenie skargi nadzwyczajnej powoduje, że dziecko ma pozostać do czasu rozstrzygnięcia tej skargi przez Sąd Najwyższy na terytorium Polski, ma być niewywożone z terytorium Polski"
- powiedział Wójcik, tłumacząc pierwotne brzmienie przepisów podczas konferencji w resorcie sprawiedliwości.
Jak dodał, jeśli dziecko "jest wywiezione z terytorium Polski za granicę, to wówczas SN taką sprawę umarza, więc sens tej skargi nadzwyczajnej jest pozbawiony racji bytu".
"Ku mojemu zdziwieniu Senat sprzeciwił się takiemu rozwiązaniu (...) tak naprawdę wymierzyli cios w polskie dzieci. Nie dość, że nie pomagali, to jeszcze zaczęli rzucać kłody pod nogi"
- podkreślił Wójcik.
Senat wprowadził w czwartek dwie poprawki do nowelizacji K.p.c. przygotowanej przez ministra Wójcika, która zakłada przede wszystkim wstrzymanie z urzędu prawomocnego sądowego postanowienia o wydaniu dziecka do państwa stałego pobytu przy wniesieniu do SN skargi kasacyjnej.
Senackie poprawki wykreślają część przepisów nowelizacji, odnoszących się do skarg nadzwyczajnych. Ustawa w wersji uchwalonej przez Sejm stanowiła bowiem, że wniesienie skargi nadzwyczajnej w sprawie o odebranie osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką prowadzonej na podstawie Konwencji Haskiej z 1980 r. "wstrzymuje z mocy prawa wykonanie postanowienia w przedmiocie odebrania osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką do czasu zakończenia postępowania z tej skargi".
"Z uwagi na to, że skargę nadzwyczajną wnosi się w terminie pięciu lat od dnia uprawomocnienia się zaskarżonego orzeczenia, a jeżeli od orzeczenia została wniesiona skarga kasacyjna – w terminie roku od dnia jej rozpoznania, powyższe rozwiązanie może dodatkowo wydłużyć wykonanie postanowienia w przedmiocie odebrania osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką, co nie jest uzasadnione ze względu na dobro dziecka"
- uzasadnił Senat poprawki wykreślające tą część nowelizacji. Teraz ustawa wróci do Sejmu, który rozpatrzy poprawki Senatu.