Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Grupa "Wejście", Wolne Sądy i walka z rządem PiS. Przypominamy "dokonania" Gregorczyk-Abram

Sylwia Gregorczyk-Abram została wybrana przez Sejm na nowego Rzecznika Praw Obywatelskich. Jej kandydatura od samego początku budziła mnóstwo kontrowersji. Gregorczyk-Abram była jedną z uczestniczek słynnej grupy "Wejście", która planowała nielegalne przejęcie mediów publicznych, a także przez lata niezwykle ostro krytykowała rząd PiS.

Autor:

Od Clifford Chance do "Wolnych Sądów"

Sylwia Gregorczyk-Abram jest adwokatem. W latach 2006–2024 była związana z międzynarodową kancelarią Clifford Chance. Ponadto jest współtwórczynią Fundacji Wolne Sądy i Komitetu Obrony Sprawiedliwości. Środowiska te prowadziły szeroko zakrojone kampanie przeciwko zmianom w wymiarze sprawiedliwości wprowadzanym przez rząd Prawa i Sprawiedliwości.

Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google”

Gregorczyk-Abram uczestniczyła w protestach, występowała w mediach, publikowała teksty oraz reprezentowała sędziów i aktywistów przed sądami krajowymi i instytucjami europejskimi.

Po zmianie władzy otrzymała również funkcję przy Ministerstwie Sprawiedliwości. 5 maja 2025 roku została przewodniczącą komisji "do spraw wyjaśnienia mechanizmów represji wobec organizacji społeczeństwa obywatelskiego i działaczy społecznych w latach 2015 - 2023".

Udział w grupie "Wejście"

23 grudnia 2023 roku portal Niezależna.pl ujawnił fragmenty korespondencji prowadzonej na whatsappowej grupie "Wejście". Rozmowy dotyczyły nielegalnego przejęcia Polskiej Agencji Prasowej po bezprawnych decyzjach ówczesnego ministra kultury Bartłomieja Sienkiewicza.

Na widocznym fragmencie korespondencji znajdowały się nazwiska osób wskazanych przez nową władzę do kierowania mediami publicznymi. W grupie była również Sylwia Gregorczyk-Abram.

W rozmowie pojawiły się słowa o konieczności "zatrzymania" lub "zneutralizowania" osób albo działań utrudniających przejęcie kontroli nad PAP. Jeden z uczestników napisał:

"PAP to przecież obiekt krytyczny. Wiem, że pachnie stanem wojennym, ale lepszy krzyk 50 niż dowód na bezsilność władzy"

Gregorczyk-Abram odpowiedziała:

"Niestety PAP nie jest infrastrukturą krytyczną"

W marcu 2026 roku reporter TV Republika zapytał Gregorczyk-Abram, dlaczego znalazła się w grupie "Wejście" i jaki był jej cel. Prawnik odpowiedziała, że w grudniu 2023 roku nie przebywała w siedzibie PAP. 

Dokumenty Ewy Wrzosek i kancelaria Clifford Chance

Kolejnym wątkiem jest sprawa wniosków składanych przez prokurator Ewę Wrzosek do sądów w listopadzie 2023 roku. Dokumenty miały zablokować zmiany w statutach TVP, Polskiego Radia i PAP przygotowywane jeszcze przez przedstawicieli poprzedniej władzy.

W marcu 2024 roku Wirtualna Polska ujawniła, że pisma nie powstały w siedzibie prokuratury. Analiza ich elektronicznych metryk wskazywała, że były drukowane i skanowane przy użyciu urządzenia, którym nie dysponowała jednostka Ewy Wrzosek, a które znajdowało się w kancelarii Clifford Chance. Papierowy wniosek nadano natomiast w placówce pocztowej położonej kilkadziesiąt metrów od jej warszawskiej siedziby.

Clifford Chance od grudnia 2023 roku obsługiwała prawnie TVP, Polskie Radio i PAP w likwidacji. W tym samym okresie w kancelarii pracowała Gregorczyk-Abram, która znała się z Ewą Wrzosek i współtworzyła Fundację Wolne Sądy.

Przejęcie Szlachetnej Paczki

Nazwisko Gregorczyk-Abram pojawia się również w kontekście wydarzeń w Stowarzyszeniu Wiosna, organizującym Szlachetną Paczkę.

We wrześniu 2018 roku Onet opublikował reportaż zawierający relacje pracowników zarzucających ks. Jackowi Stryczkowi mobbing. Duchowny zrezygnował z funkcji prezesa, a jego miejsce zajęła Joanna Sadzik. W kolejnych miesiącach stowarzyszenie pogrążyło się w sporze o skład władz. Dochodziło do odwoływania i ponownego powoływania zarządu, a w maju 2019 roku sąd ustanowił dla Wiosny kuratora z powodu braku zarządu zdolnego do działania.

"Gazeta Polska" pisała, że po zmianach we władzach stowarzyszenia pełnomocnictwa otrzymał mecenas Grzegorz Abram, mąż Sylwii Gregorczyk - Abram, wówczas również związany z Clifford Chance. Zakres tych pełnomocnictw miał wykraczać poza zwykłe reprezentowanie organizacji i mógł obejmować także decyzje finansowe. Ks. Stryczek publicznie twierdził później, że Sylwia Gregorczyk-Abram i Grzegorz Abram uczestniczyli w działaniach prowadzących do przejęcia kontroli nad stowarzyszeniem.

Do zarzutów odnoszących się do Stowarzyszenia Wiosna Gregorczyk-Abram odniosła się krótko po głosowaniu w Sejmie 17 lipca br. Reporter TV Republika zapytał ją: "Czy jest pani wstyd za działania wobec ks. Stryczka?". Prawnik zaprzeczyła, by podejmowała wobec duchownego jakiekolwiek działania.

Nigdy nie podejmowałam żadnych działań wobec ks. Stryczka

– odpowiedziała.

Ataki na rząd PiS 

Gregorczyk-Abram prowadziła także szeroką działalność publicystyczną. 28 października 2021 roku niemiecki "Der Spiegel" opublikował jej tekst zatytułowany "UE musi zakręcić Polsce kurek z pieniędzmi". Autorka przekonywała, że spór z polskimi władzami nie jest jedynie abstrakcyjnym konfliktem prawnym, lecz dotyczy przyszłości Europy, dlatego nie ma w nim miejsca na kompromisy.

We wrześniu 2021 roku na łamach "Gazety Wyborczej" przeprowadziła rozmowę opublikowaną pod tytułem "Nie przypominam sobie tak jawnego stosowania bezprawia, jak teraz przez Straż Graniczną". W tekście pozytywnie odniosła się również do zachowania posła Franciszka Sterczewskiego, który próbował przedostać się przez kordon funkcjonariuszy na granicy. 

Miesiąc później zamieściła w mediach społecznościowych zdjęcie dziecięcego rysunku, który przedstawiła jako polski paszport wykonany przez dzieci migrantów. Na rysunku znajdował się jednak dwugłowy orzeł oraz napisy cyrylicą.

W grudniu 2023 roku Gregorczyk-Abram opublikowała felieton poświęcony filmowi Agnieszki Holland "Zielona granica", który uderzał w polskich żołnierzy i strażników granicznych. Gregorczyk-Abram wskazywała, że produkcja jest "niezwykle poruszającym filmem wybitnej reżyserki", który rzekomo "pokazuje dramat uchodźców na polsko-białoruskiej granicy".

Później Gregorczyk-Abram została pełnomocnikiem Agnieszki Holland w procesie przeciwko Zbigniewowi Ziobrze. Sprawa dotyczyła wypowiedzi byłego ministra sprawiedliwości porównujących film i jego twórczynię do propagandy państw totalitarnych. W marcu 2026 roku Sąd Okręgowy w Warszawie wydał nieprawomocny wyrok nakazujący Ziobrze przeprosiny i wpłatę 50 tys. zł na cel społeczny. 

Zapowiedzi uznawania wyroków TK za "nieistniejące" 

W 2023 r. adwokat zapowiadała, że "wyroki Trybunału Konstytucyjnego dotyczące zasad ustrojowych państwa zostaną uznane za nieistniejące". Dotyczyć miało to również wyroku TK z października 2020 stwierdzającego niezgodność z konstytucją RP aborcyjnej przesłanki eugenicznej.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, gazetapolska.pl, wp.pl, spiegel.de, tvn24.pl, nno.pl, x.com

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka