Duma i wstyd
Cieszę się, że zarówno polski premier, jak i minister spraw zagranicznych nie ulegają histerii i broniąc rzeczowo i wytrwale dobrego imienia Polski, są w stanie się przyznać również do udziału Polaków w czynach haniebnych. Chodzi oczywiście o mord w Jedwabnem, w którym udział Polaków (co akurat jest dość dobrze udokumentowane) jest od jakiegoś czasu także przez prawicowych polityków kwestionowane.