Gdyby jednak okazało się, że rzeczywiście są w ustawie nieprecyzyjne zapisy, to Trybunał Konstytucyjny bardzo szybko to poprawi. Dzisiaj najistotniejsze jest utrzymanie dialogu z Izraelem, z organizacjami żydowskimi, spowodowanie – przede wszystkim poprzez akcję informacyjną – że zrozumieją, iż ta ustawa nie jest skierowana przeciwko nim, lecz jest również dla nich. Bo wszyscy, którzy kłamią na temat Holokaustu, uderzają nie tylko w Polskę, uderzają też w żydowskie ofiary Zagłady. To jest tak naprawdę ponury chichot Hitlera po latach, kiedy przedstawiciele dwóch najbardziej skrzywdzonych narodów kłócą się o to, jak było w czasie II wojny światowej. Dzisiaj musimy wspólnie pokazać światu, co się wtedy stało i co naprawdę spotkało nasze narody.
Salomonowa decyzja prezydenta
Prezydent podjął salomonową decyzję. Z jednej strony ustawa o IPN-ie wchodzi w życie, co sprawi, że Polacy nie będą mieli poczucia, iż jakieś lobby czy inne państwa ingerują w nasz system prawny. Ustawa będzie działała i przynajmniej w sensie psychologicznym jest pewną ochroną przed atakami na Polskę. Z drugiej strony prezydent pokazuje, że szanuje wątpliwości, nawet jeśli są mało zasadne i wynikają z nieporozumienia.