Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr Nisztor,
10.02.2018 08:07

Cinkciarz z ABW

Jeden z ważnych członków kierownictwa ABW za rządów PO-PSL wykazał się nie lada biznesowym sprytem. Wręcz cinkciarskimi zdolnościami. Wszystko zdarzyło się podczas jego służbowej podróży na Białoruś. Po oficjalnych spotkaniach ze swoimi odpowiednikami ów oficer został zaproszony na zakupy do tamtejszego resortowego sklepu.

Na co dzień jego klientami są pracownicy białoruskiego KGB. Okazało się, że za bezcen można tam kupić złote łańcuszki i zawieszki najwyższej próby. Oficer zwęszył w tym biznes. Na wyroby ze złota wydał całą posiadaną w kieszeni twardą walutę. Sprytny oficer zrobił dobry interes, bo z dużym przebiciem sprzedał potem w Polsce nabyte wyroby. Blamaż, kompromitacja, skandal. Pytanie jednak, czy tak duże upusty w sklepie białoruskiego KGB były przypadkowe?
 

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej