Według medialnych doniesień Bartłomiej Sienkiewicz miał dokładnie 107 minut, żeby pojechać do ministerstwa, poprowadzić walne zgromadzenia w TVP, PAP i Polskim Radiu, zwołać po tym trzy rady, a następnie powinno powstać pięć aktów notarialnych, które minister z rządu Tuska miał podpisać. Zdaniem polityków i dziennikarzy, jest to niewykonalne w tak krótkim czasie. podobnego zdania jest Antoni Macierewicz. - Nie ma wątpliwości, że ich dokumentacja jest nielegalna - powiedział polityk PiS, który był gościem Katarzyny Gójskiej w Telewizji Republika.
Nielegalnie, niezgodnie z konstytucją przejęte przez koalicję rządową media nie dostaną z udziałem prezydenta żadnych pieniędzy - powiedział w niedzielę w Polsat News szef gabinetu prezydenta Marcin Mastalerek. Wskazał, że prezydent jest gotowy do rozmów na temat mediów publicznych. Prezydent poinformował w sobotę, że zdecydował się zawetować ustawę okołobudżetową, a po świętach przedstawi w Sejmie własny projekt ustawy.
- Widać, jak nowa władza usiłuje zdławić media publiczne. To akcja ogólnopolska, bo dotyka również rozgłośni regionalnych, telewizji regionalnych - powiedział w programie "Atak na Woronicza 17" Wojciech Mucha, publicysta.