Akwizgran to ukochane miasto Karola Wielkiego. Najpierw obrał je sobie za zimową rezydencję, a po 806 roku przeniósł się tam na stałe. Pod koniec jego życia pojawiło się wiele wróżb i znaków, które łączono ze zbliżającą się śmiercią władcy – między innymi zawaliła się galeria łącząca bazylikę z pałacem, spłonął drewniany most nad Renem w Mayence, zbudowany na rozkaz Karola. Podczas ostatniej wyprawy do Saksonii przeciwko Duńczykom, król Franków zobaczył kulę ognia spadającą nagle z nieba, spłoszony koń zrzucił go na ziemię. Rycerze, którzy jechali wraz z nim uznali to za zły omen, ale Karol pogardzał wróżbami i twierdził, że nie mają one żadnego znaczenia. Zmarł 28 stycznia 814 roku mając 72 lata.
Fabius Maianus żył między II a III wiekiem naszej ery i był zwykłym obywatelem rzymskiego miasta założonego na terenie dzisiejszych Niemiec. Przeprowadził się tam wraz ze swoją żoną Walerią z Pawii pod Mediolanem. Kiedy po dziesięciu latach Waleria zmarła, Fabius ruszył w ich rodzinne strony, by tam pochować ukochaną. Kilka lat temu badacz Ugo Venturola natknął się na ich historię badając inskrypcje wyryte na sarkofagach znalezionych w Pawii.
W Berlinie prezentowana jest ekspozycja na temat Alberta Speera - ważnego niemieckiego nazistowskiego dygnitarza i zbrodniarza wojennego, który nie tylko uniknął kary śmierci w trakcie procesów norymberskich, ale po opuszczeniu więzienia stał się gwiazdą w RFN.