Z rozkazu ojca Christina została wykształcona jak chłopiec, pobierała lekcje polityki, sztuki, języków obcych i kilku innych zajęć uznawanych wówczas za męskie. W swojej autobiografii pisała:
Nigdy nie mogłabym znieść lalek… Moje lalki były kawałkami ołowiu, dzięki którym nauczyłam się prowadzić wojnę.
Krystyna miała męski wygląd, uwielbiała męskie ubrania i wojskowe buty. Pod presją zawarcia małżeństwa abdykowała, a następnie zaszokowała świat protestancki, przechodząc na katolicyzm i przenosząc się do Rzymu, gdzie stała się mecenasem sztuki. Ostatnio w związku z jej osobą stało się głośno w świecie nauki, kiedy Edwin Hodder stwierdził, że mała kusza-zabawka królowej, wchodzą do kolekcji Sztokholmskiego Muzeum Historycznego, służył jej do polowania na… pchły. „Nigdy wcześniej o tym nie słyszałam, pomimo wielu badań życia Krystyny, Broń nie pasuje do jej osobowości, tak myślę” – pisała Kristina Sjögren, autorka powieści o królowej.

Gdyby jednak okazało się to prawdą, Krystyna nie byłaby jedyną monarchinią, która miała fobię na insekty. Podobno rosyjski car Piotr Wielki bał się owadów i zanim wszedł do komnaty, nakazywał swoim sługom dokładnie ją sprawdzać.