Bunt w Poznaniu
Ten bunt czuło się na mieście. Dosyć tego! Mamy dość Grobelnego i jego sitwy. W mieście przekręt na przekręcie. Wszystko dla deweloperów, krewnych i znajomych królika, nic dla ludzi.
Ten bunt czuło się na mieście. Dosyć tego! Mamy dość Grobelnego i jego sitwy. W mieście przekręt na przekręcie. Wszystko dla deweloperów, krewnych i znajomych królika, nic dla ludzi.
Kto pamięta, jak nazywała się lista wyborcza komunistów w sfałszowanych wyborach z 1947 r.? A jakżeby inaczej: Blok Demokratyczny. Demokracja rzadko kończy się nagle.
Kazimierz Czaplicki z PKW wyjaśnił nam, że awaria wzięła się stąd, iż „znalezienie dobrych fachowców za pensje, które obecnie informatycy w Krajowym Biurze Wyborczym otrzymują, jest praktyczni
„Dajcie mi spokój z doktrynami! Nienawidzę tego słowa. Całe życie walczyłem z doktrynami! Doktryna!
„Nieodmiennie z cmentarza szło się bić szyby w rosyjskim konsulacie” – wspominał czasy zaborów Jan Fryling, lwowski batiar, poeta i dyplomata II RP.
Drogi młody narodowcu! Jak myślisz, czy jest możliwa taka antysemicka akcja, której nie potępi ani „Gazeta Wyborcza”, ani TVN, ani nawet stowarzyszenie Nigdy Więcej? Nie? Otóż mylisz się.
Trudno wyobrazić sobie większy dowód uznania dla dziennikarza demaskującego wielkich tego świata niż ich ostra reakcja.
„Dyziek – to dla mnie rana nigdy nie zagojona, to dla mnie świętość.
Nie wolno ubekom zabierać ich emerytur, ustawa dekomunizacyjna to absurd, Jaruzelskiemu należał się honorowy pogrzeb, komunistyczni patroni ulic mogą zostać, Powstanie Warszawskie było wynikie
Nudziarz Władimir Żyrinowski postraszył wczoraj znowu, ubrany w cudaczny czerwony garniturek, że Polska zostanie doszczętnie spalona. Super! To byłoby widowisko!