Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr Lisiewicz,
15.09.2014 09:10

Drażnijmy Rosję!

Nudziarz Władimir Żyrinowski postraszył wczoraj znowu, ubrany w cudaczny czerwony garniturek, że Polska zostanie doszczętnie spalona. Super! To byłoby widowisko!

Nudziarz Władimir Żyrinowski postraszył wczoraj znowu, ubrany w cudaczny czerwony garniturek, że Polska zostanie doszczętnie spalona. Super! To byłoby widowisko! Może jakąś animację, jak to będzie wyglądać, dałoby się jeszcze zrobić? Byłby lepszy news, bo z obrazkami.

Taki Chruszczow to potrafił zadbać o obrazek, jak trzaskał butem o mównicę w ONZ-ecie. Po co pojawiają się podobne strachy na Lachy? Tylko z jednego powodu: w Polsce są tacy, którzy skłonni są ich się bać. Prawdziwe intencje Żyrinowskiego ujawniło to, co zaoferował nam jako alternatywę wobec nuklearnego „bum, bum”: „Żyjcie spokojnie jako kraj neutralny”. Już to powinno nas zmotywować, żeby zrobić dokładnie odwrotnie. Na pytanie, czy powinniśmy w tej chwili denerwować Rosję, odpowiadam: jak tylko się da. I to nie słownie, ale czynem: sprowadzać do nas bazy NATO, amerykańskich żołnierzy i nowoczesny sprzęt. Armia rosyjska jest dla nas w tej chwili kompletnie niegroźna, bo ma co innego na głowie. Groźni są tylko rosyjska agentura we władzach oraz tchórze tak w rządzie, jak i wśród zwykłych Polaków, którzy wolą Rosji nie drażnić. To ich dzisiejsza bierność może spowodować, że Moskwa, widząc nas rozbrojonych, zaatakuje nas za lat pięć czy dziesięć.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej