SAFE – o apolityczności wojska
Przepisy Konstytucji RP zakładają wprost polityczną neutralność Wojska Polskiego.
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Przepisy Konstytucji RP zakładają wprost polityczną neutralność Wojska Polskiego.
Komisja Europejska energicznie zmienia Unię Europejską w organizację niczym z „Roku 1984” Orwella. Cenzura i kontrolowanie obywateli stają się głównym celem działań brukselskich urzędników.
Kilkadziesiąt lat temu państwa Unii Europejskiej potrafiły wspólnie konstruować najbardziej zaawansowany sprzęt wojskowy. Europejskie samoloty Tornado oraz Eurofighter Typhoon są używane do tej pory przez siły zbrojne wielu państw. Ale ich następców nie widać.
„System kaucyjny zamienił Polaków w naród śmieciarzy”, przeczytałem ostatnio taką refleksję w serwisie X – i coś w tym jest. Polacy pielgrzymują z siatami pełnymi plastikowych i szklanych butelek do automatów kaucyjnych, żeby odzyskać własne pieniądze.
Ursula von der Leyen swoim uporem w forsowaniu umowy UE–Mercosur niszczy traktatowe fundamenty Unii Europejskiej. W tym gorącym sporze nie chodzi obecnie tylko o los europejskiego rolnictwa, ale i przyszłość całej Unii.
Podpisanie umowy z Mercosurem zostało na kilka tygodni wstrzymane, ale temat wkrótce powróci.
W słynnym filmie „Dzień świstaka” główny bohater codziennie budzi się tego samego poranka i jest zmuszony do przeżywania stale tych samych zdarzeń. Podobnie mogą się czuć Polacy, którym od lat, a wręcz dekad, fundowany jest sondażowy „Dzień świstaka”.
Minister Waldemar Żurek staje się postacią coraz bardziej kuriozalną.
Donald Tusk znalazł dla siebie na stare lata nowe powołanie – został tiktokerem. Praktycznie nie ma dnia, by nie wrzucał do sieci jakiegoś nowego filmiku z sobą w roli głównej.
Można się śmiać z Donalda Tuska, który postanowił głosić swoje „przykazania”, sprowadzające się do tego, że jeśli komuś nie podobają się nieporadne działania jego rządu, to jest „za Rosją”.
Europejskie media – głównie niemieckie, rzecz jasna – snują narrację, jakoby to „europejskie rządy traciły zaufanie do amerykańskich służb wywiadowczych”. Jest to kolejna z wielu podobnych idiotycznych wrzutek, mających przekonać Europejczyków, że USA już nie są ich sojusznikiem.
Rząd Tuska przechwala się papierowymi statystykami mającymi udowodnić, jak wspaniała jest sytuacja gospodarcza Polski. Tymczasem twarda rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej.
Różne rzeczy widziano w polskiej polityce, ale Donald Tusk nadal potrafi zaskoczyć. Zaskoczyć bezczelnością i oderwaniem od rzeczywistości. Najpierw na spotkaniu ze swoim betonowym elektoratem premier zaczął opowiadać, jak to nie spełnia obietnic wyborczych, bo… dostał za mało głosów.
W belgijskim, ale należącym do Niemców serwisie Politico można było ostatnio przeczytać, że „Polska walczy o przywrócenie praworządności, ale przeszkadza w tym wrogi prezydent”.
Administracja Donalda Trumpa wydała bezpardonową wojnę tzw. ideologii woke, która w ostatnich latach szerokim strumieniem zalewała w USA kulturę, biznes, a nawet wojsko. Ale czym właściwie jest woke i dlaczego jest tak niebezpieczne?
Bardzo duże poruszenie wywołała informacja, że niemieckie służby dokonywały w Polsce przeszukiwań związanych ze sprawą Wołodymyra Ż., czyli Ukraińca ściganego przez Niemców za rzekome „wysadzenie” gazociągów Nord Stream.
Zbigniew Ziobro spotkał się w poniedziałek z grupą towarzyską znaną jako „komisja śledcza ds. Pegasusa”, co niektórzy określają jako „przesłuchanie”.
Mało kto teraz pamięta, że to Barack Obama zostawił bezpieczeństwo światowe w opłakanym stanie. Pozwolił Rosji zagarnąć Krym i wtargnąć do Donbasu, pozwolił na wprowadzenie gigantycznego chaosu w krajach arabskich i rosyjską interwencję w Syrii.
Po wizycie prezydenta Karola Nawrockiego w Paryżu „ekspert” jednego z polskojęzycznych portali internetowych stwierdził, że „Nawrocki zachował się źle, ponieważ górował nad Macronem”.
Jedną z charakterystycznych cech członków rządu Donalda Tuska jest przekonanie, że Polacy wierzą w wygłaszane przez nich prymitywne kłamstwa. W efekcie co chwilę snują publicznie tezy, które wywołują tylko śmiech i politowanie.