Efekt jest jednak ten sam – w Polsce rośnie bezrobocie, i to coraz gwałtowniej. Donald Tusk może sobie publikować różne naciągane słupki, ale rzeczywistości nie da się zakłamać. Polska gospodarka zwalnia, zwłaszcza przemysł, który coraz dotkliwiej odczuwa efekty zielonego szaleństwa panującego w Unii Europejskiej. Polska przez długi czas opierała się negatywnym trendom, ale nie mogło to trwać w nieskończoność. W tej chwili zaczyna się kryzys, który z miesiąca na miesiąc będzie się tylko pogłębiał. W dodatku patrząc na Brukselę, która chce trwać w absurdach i nie myśli o zmianie kursu, widać, że nie ma ratunku – ani dla gospodarki Polski, ani gospodarek wszystkich krajów Unii Europejskiej. Zbliża się całkowita katastrofa.
Czeka nas ostre hamowanie
Dane z urzędów pracy wskazują na to, że rośnie cicha fala zwolnień. Dużo mówiło się o potężnych zwolnieniach grupowych w dużych firmach. Niektórzy przedsiębiorcy postawili tymczasem na pozbywanie się pracowników stopniowo i po cichu.