Mydlenie oczu to za mało
Upadek rakiety manewrującej Ch-101 na Lubelszczyźnie znowu unaocznił, że administracja państwa jest goła i wesoła.
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Upadek rakiety manewrującej Ch-101 na Lubelszczyźnie znowu unaocznił, że administracja państwa jest goła i wesoła.
Dawno nie poruszyła mnie tak historia kryminalna, jak ta o złapanym po 15 latach mordercy i pedofilu w Gdyni. Przez szmat czasu Michał S. żył na wolności, mając na sumieniu dokonanie okrutnej zbrodni na 13-letniej Izie. Śledztwo utknęło w martwym punkcie, bo nie było świadków napaści ani dowodów – poza materiałem genetycznym sprawcy. Przejęło je pomorskie Archiwum X.
Sylwia Gregorczyk-Abram została nowym rzecznikiem praw obywatelskich. Niby nie powinno to dziwić, wszak wybór ten jest jak najbardziej logiczny. A jednak zdumiewa to, w jaki sposób pani mecenas bezczelnie zbywa pytania o swój udział w grupie Wejście na WhatsAppie – przejmującej siłowo media publiczne.
Leszek Kraskowski wyszedł z warszawskiego aresztu po 27 dniach. Nie ma wątpliwości – była to typowa izolatka wydobywcza, by go zastraszyć i zemścić się na nim za wielomiesięczną serię artykułów o Polnordzie i Romanie Giertychu. Jak się nieoficjalnie dowiadujemy, śledczy dysponują ekspertyzą, która podważa wysłanie e-maila z pogróżkami do komendanta piaseczyńskiej policji przez Kraskowskiego. Prokuratorzy w systemie żałosnej kryptodyktatury niszczą ludziom życiorysy i nie ponoszą za to żadnej odpowiedzialności.
Nastały takie czasy, że niewinny człowiek – na podstawie niezweryfikowanych przesłanek – może trafić prewencyjnie na miesiąc do aresztu. Czy to nam o czymś przypomina? Tak, o czasach PRL, kiedy zamykano pod byle pretekstem, jeśli ktoś odważył się szkodzić partii komunistycznej czy jej funkcjonariuszom.
Afery w Szpitalu Południowym wydają się nie mieć końca. To ciąg patologii, układów i demoralizacji, która sprowadza placówkę na dno, ale też rujnuje wizerunek lekarzy.
Umorzenie śledztwa ws. dwóch wież – sporu, który powinien zostać wyjaśniony na sali sądowej przez austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera, a nie przez prokuraturę, zamyka wiele lat drążenia tematu. Padały najostrzejsze zarzuty pod adresem Jarosława Kaczyńskiego, włącznie z korupcją.
Zgodnie z przewidywaniami na łamach wczorajszej „Codziennej” instytucje państwa podległe Donaldowi Tuskowi dociskają nie tego, który oszukał pacjentów i podatników, lecz sygnalistę. Doktor Emil Jędrzejewski jest odzierany z wiarygodności kolejno przez premiera, ministra sprawiedliwości, prokuraturę, a także pas transmisyjny Koalicji Obywatelskiej – „Gazetę Wyborczą”.
Lekarz, który ujawnił wstrząsający charakter układów w ochronie zdrowia, może liczyć się z różnymi represjami – łącznie z zarzutami i procesami. Emil Jędrzejewski mówił w Kanale Zero wprost, że boi się o bezpieczeństwo własne i rodziny. To, co ujawnił ws. praktyk w Szpitalu Południowym, tłumaczy agresywną postawę polityków KO na czele z Romanem Giertychem i Bartoszem Arłukowiczem. Oni wiedzą, że odbezpieczono granat, który może wysadzić partię rządzącą w powietrze.
Zastanawiająca jest nadaktywność europosła Bartosza Arłukowicza w sprawie afery w Szpitalu Południowym. Odkąd układ z Dawidem Kacprzykiem wyszedł na jaw, wspomniany polityk dwoi się i troi, by odsunąć odpowiedzialność od swojej partii, obrzucić błotem sygnalistę nieprawidłowości, a przy tym atakuje dziennikarzy.
Silni razem, czyli najtwardsze jądro wyborców Koalicji Obywatelskiej, rechotali z Roberta Bąkiewicza i Ruchu Obrony Granic pobitych przez niemiecką policję dlatego, że chcieli postawić krzyż przed pomnikiem polskich ofiar II wojny światowej w Berlinie.
Rozszerzenie mistrzostw świata do 48 drużyn, które rozegrają łącznie 102 mecze, spodobało się kibicom z odległych od Europy krajów, które w dotychczasowych warunkach nie miałyby szans zakwalifikować się do turnieju.
Papież Leon XIV kończy pielgrzymkę w Hiszpanii, która z pewnością jest sukcesem po ponad roku pontyfikatu. Ojciec Święty zainteresował Ewangelią zlaicyzowanych obywateli kraju, który wybiera od 2018 r. lewicowe władze, co jest efektem światopoglądu ogromnej części narodu.
Leszek Kraskowski usłyszał zarzuty kierowania gróźb karalnych i nielegalnego posiadania broni. Sąd Rejonowy w Piasecznie zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla dziennikarza, który opisywał w szczegółach aferę Polnordu. Wątpliwości budzi choćby to, że na posiedzeniu nie było adwokata, gdyż ten zbyt późno dowiedział się o rozprawie. Redaktor od kilku tygodni był na celowniku śledczych i sądu, który zlecił jego poszukiwania w związku z prywatnym aktem oskarżenia o zniesławienie Jana Pińskiego, medialnego sprzymierzeńca Romana Giertycha. Trudno interpretować kłopoty Kraskowskiego inaczej niż jako próbę zagięcia parolu na dziennikarzy patrzących władzy na ręce, zwłaszcza w sytuacji, gdy prokuratura zintensyfikowała działania podważające wiarygodność niezależnych mediów.
Determinacja, poświęcenie, walka do końca i ogromny talent – to nas czeka na stadionie MetLife w New Jersey, gdzie w niedzielę zagra Argentyna z Hiszpanią. To dwie reprezentacje, które zmierzą się pierwszy raz w historii w finale mundialu. Czy górą będzie hiszpańska równowaga, czy jednak argentyński pościg po drugie złoto dla Leo Messiego?