To dlatego Miszalski przegrał
Aleksander Miszalski – mimo upływu kolejnych dni od referendum – nadal nie rozumie, dlaczego musi oddać władzę w Krakowie po zaledwie dwóch latach sprawowania urzędu prezydenta. Twierdzi, że zbyt słabo się komunikował i dzielił sukcesami, mieszkańcy nie rozumieli jego intencji, a poza tym padł ofiarą hejtu.