Artykuły autora Grzegorz Broński
Artykuły autora
W Olsztynie świętowali utworzenie sądu przez komunistów. Nawet bal się odbył. Koszty? - chyba przesadzili
Gdy w 1945 r. powstał sąd w Olsztynie - w Polsce komuniści rządzili terrorem, a na salach rozpraw często dochodziło do sądowych zbrodni. Pomimo to obecne kierownictwo olsztyńskiego sądu postanowiło hucznie uczcić jubileusz 80-lecia. Nie szczędząc pieniędzy. Odbył się nawet... bal! Łączny koszt rozmaitych imprez to niemal 140 tys. zł! Wiele pozycji budzi zdumienie, ale dlaczego tak droga była uroczystość z udziałem wiceministra sprawiedliwości Dariusza Mazura?
Testament, urzędnicy Trzaskowskiego, opinia biegłego... Jak prokuratura próbuje postawić zarzuty s. Piebiakowi
"To zwykłe świństwo i kolejny dowód na istnienie w Polsce kryptodyktatury, która bezwzględnie i bezprawnie zwalcza wszystkich tych, którzy się jej sprzeciwiają” - mówi Niezalezna.pl sędzia Łukasz Piebiak, prezes stowarzyszenia "Prawnicy dla Polski". Prokuratura Okręgowa w Warszawie ogłosiła, że chce mu postawić zarzut... posługiwania się podrobionym testamentem krewnej w celu przejęcia jej mieszkania. Pomimo że sąd nawet nie wypowiedział się, czy doszło do fałszerstwa, a biegły - powołany przez prokuraturę! - poprzestał na stwierdzeniach "możliwe" i "prawdopodobnie". Natomiast śledztwo wszczęto po informacji od pełnomocników reprezentujących urząd kierowany przez Rafała Trzaskowskiego.
Jak Żurek głosował za kandydaturą Szmydta? Ciekawe informacje można znaleźć w archiwum KRS
Jak Tomasz Szmydt, obecnie ścigany za szpiegostwo, przed ponad dekadą został sędzią Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie? „Gazeta Polska” dotarła do dokumentów. Najpierw zespół KRS – z udziałem Waldemara Żurka – rekomendował jego kandydaturę. Później Rada pofatygowała się na posiedzenie do Płocka, a w tamtejszym sądzie orzekał Szmydt. Głosowanie było jednomyślne – Żurek również oddał głos „za”.
Przemycił ponad kilogram kokainy w żołądku. Wyrok niby uchylony, ale wywołał zgrzyt wśród archeo-sędziów
Nigeryjczyk wpadł na lotnisku w Warszawie, gdy przemycał w żołądku ponad kilogram kokainy. W pierwszej instancji został skazany na 5 lat więzienia - wyrok wydał s. Radosław Lenarczyk, legalny wiceprezes Sądu Okręgowego w Warszawie, członek Stowarzyszenia Prawnicy dla Polski, ale zarazem atakowany przez ekipę obecnie zarządzającą sądownictwem. W drugiej instancji sąd - w składzie Marzanna Piekarska-Drążek, Ewa Gregajtys, Agnieszka Domańska - orzeczenie uchylił pod znanym już pretekstem: "neosędzia". Doszło jednak do sporej niespodzianki - zdanie odrębne zgłosiła bowiem s. Domańska, która stwierdziła, że KRS jest konstytucyjną instytucją, a procedura, w której powołany został s. Lenarczyk "nie była dotknięta wadą". Czyżby rozłam w ekipie "archeo" sędziów?!