Brońmy Kościoła
Wszystko, co obserwowaliśmy w ciągu pierwszych grudniowych dni działania rządu Donalda Tuska, to jedynie uwertura do „symfonii zła”, która zagra w pełni w przyszłym roku.
Wszystko, co obserwowaliśmy w ciągu pierwszych grudniowych dni działania rządu Donalda Tuska, to jedynie uwertura do „symfonii zła”, która zagra w pełni w przyszłym roku.
8 grudnia 1943 roku rozpoczęła się walka o San Pietro Infine i Monte Lungo – preludium do bitwy o Monte Cassino. Wchodzimy w okres, który doprowadzi nas już niedługo, za kilka miesięcy, do 80. rocznicy polskiego zwycięstwa pod Monte Cassino.
Zapowiedzi obniżenia polskiego potencjału obronnego są osłabianiem bezpieczeństwa Polski.
W wypadku, gdyby opozycji udało się jednak za jakiś czas skleić dziwaczną koalicję złożoną z miliarda partii, których jedynym spoiwem jest antypisowskość, to czekać nas będzie jeden z najweselszych okresów politycznych w naszych dziejach. Z jednej strony będzie można obserwować zadziwiające piruety, walki, zakulisowe rzucania się sobie do gardeł, toczenie piany na zmianę z jej biciem, a z drugiej nastąpią róże zmiany prowadzące nasz piękny kraju ku temu, by stał się wreszcie „krainą pieczonych gołąbków”, czyli wymarzoną przez zwolenników Tuska krainą szczęśliwości.
Gdy już przyjąłem pewien system moralny jako wzór – to muszę w nim trwać.
Bodo zmarł w łagrze w Kotłasie. Jego ciało wrzucono do zbiorowej mogiły. Co z legendą Bodo zrobiły władze PRL? Trzeba było jego historię zakłamać!
W czasie Świąt Bożego Narodzenia w roku 1914 pod Łowczówkiem trwała bitwa, w której brali udział Polacy. Po stronie armii austro-węgierskiej biła się nasza legionowa I Brygada po stronie Rosji Polacy wcieleni siłą do jej wojska.
W święto Niepodległości przypada w tym roku jedna z piękniejszych polskich rocznic. Oto mija 350 lat od znakomitego zwycięstwa Rzeczypospolitej pod Chocimiem z 1673 roku. Znakomity atak hetmana wielkiego koronnego Jana Sobieskiego rozbił w puch armię Imperium Osmańskiego. Walki w śnieżnej zadymce, salwy armatnie, działania bojowe naszej artylerii, szturm piechoty na obóz turecki, a wreszcie szarża husarii, która przedarła się przez wyłom w wałach i murach, wzbudzając popłoch w szeregach wroga: wszystko to złożyło się na świetne zwycięstwo - pisze Tomasz Lysiak dla Niezalezna.pl.
Leży w wejściu. Rozchylił koszulę. Na twarzy wypisana rozpacz bezbrzeżna. Reytan. Na Matejkowskim dziele, opisującym wydarzenia z sejmu porozbiorowego roku 1773, on jeden jest przeciwko. On jeden na szali swoje życie kładzie, by posłowie nie wyszli z sali i by nie został zatwierdzony pierwszy rozbiór Polski. Lat 250 minęło od owego sejmu, a Polska przez stulecia, aż do dzisiaj, mierzy się z wielkim cieniem Rosji wyciągającej ręce ku jej gardłu. Czy ten uścisk śmiertelny pomożesz wzmocnić, czy też chwycisz za nadgarstki łapy moskiewskie, by je od Tej Najświętszej oddalić? Wybór strony stawał się (i jest tak do dzisiaj) kluczowym wyborem drogi moralnej, którą każdy z nas podąża przez życie, jako obywatel Polski.