Zasłona dymna Łukaszenki
Liczba prób nielegalnej migracji z Białorusi do Polski oraz na Litwę i Łotwę spadła do poziomu z 2021 r. – podał portal Centrum Europy (dawny Biełsat), a za nim m.in. Onet.
Kierownik działu Świat „Gazety Polskiej Codziennie”. Dziennikarz tygodnika „Gazeta Polska” oraz portalu Niezależna.pl
Dziennikarz z wykształcenia i zamiłowania. Z zawodem związany od 2012 roku. W mediach Strefy Wolnego Słowa od 2014 roku. Autor wielu tekstów poświęconych głównie polityce wschodniej, a także z zakresu bezpieczeństwa, obronności i armii. Prywatnie pasjonat militariów oraz fan piłki nożnej.
Kontakt: [email protected]
Liczba prób nielegalnej migracji z Białorusi do Polski oraz na Litwę i Łotwę spadła do poziomu z 2021 r. – podał portal Centrum Europy (dawny Biełsat), a za nim m.in. Onet.
Wbrew pozorom tytuł nie odnosi się do topienia smutków w alkoholu, lecz do systemu kaucyjnego. Jak pokazują najnowsze sondaże, po kilku miesiącach większość Polaków ma go już serdecznie dosyć.
Ostatnią rzeczą, o jakiej myślą na Kremlu, jest dążenie do pokoju i stabilizacji w Europie. Doskonale wiedzą o tym głównie kraje sąsiadujące z Rosją. W swoim najnowszym raporcie litewski wywiad wskazuje, że Rosja będzie gotowa do ograniczonego konfliktu zbrojnego w regionie Morza Bałtyckiego w ciągu roku, dwóch lat od podpisania porozumienia pokojowego z Ukrainą.
Każdego dnia świat dowiaduje się o nowych szczegółach chirurgicznie przeprowadzonej amerykańsko-izraelskiej operacji przeciwko Iranowi. Powiedzieć, że wszystko zostało zaplanowane co do minuty i z dokładnością do jednego metra, to jakby nic nie powiedzieć.
Po ostatnich działaniach wobec Iranu chyba trudno będzie znaleźć osobę, która nadal poddawałaby w wątpliwość militarną potęgę USA i sprawczość prezydenta Donalda Trumpa.
Wiele analiz ekspertów jasno wskazuje, że konflikt Rosji z Zachodem to niezbyt odległa perspektywa, sięgająca maksymalnie 2030 r.
Prawdopodobnie już w ten weekend szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podpisze kolejną umowę handlową z krajem spoza unijnej wspólnoty. Po Ukrainie, krajach Mercosuru i Indiach, będzie to porozumienie z Australią. W mediach społecznościowych poseł PiS, Zbigniew Kuźmiuk, ostrzega o konsekwencjach tego ruchu i przypomina, że ze względu na zagrożenia dla europejskiego rolnictwa, podpisanie umowy było blokowane przez ówczesnego komisarza ds. rolnictwa, Janusza Wojciechowskiego. – Niemcy są chorym człowiekiem Europy i prowadzą Unię Europejską do upadku, wykorzystując ją jako lewar własnych interesów. Umowa z Australią to kolejny taki przykład – mówi portalowi Niezależna.pl Janusz Kowalski, poseł PiS, były wiceminister rolnictwa.
Jeżeli miasta Europy będą projektować transport wyłącznie w logice „zielonej transformacji”, a nie w logice odporności na kryzys i wojnę, może się okazać, że w momencie największego zagrożenia nowoczesna infrastruktura stanie się… elementem paraliżu – wskazuje w specjalnym komentarzu dla portalu Niezależna.pl gen. bryg. w stanie spoczynku Dariusz Wroński, były dowódca wojsk aeromobilnych.
Kluczowe osoby w państwie, tj. Marszałek Sejmu i szef jego Kancelarii, powinni w tej sprawie być przejrzyści. Niestety, do tej pory Włodzimierz Czarzasty nie wyjaśnił swoich niepokojących powiązań z Rosjanami, zaś szef Kancelarii do tej pory pory nie złożył ankiety bezpieczeństwa. Biorąc pod uwagę najbardziej optymistyczny wariant tej sytuacji, w mojej ocenie jest to niepoważne traktowanie spraw związanych z tajemnicami państwowymi, a to oznacza, że jest to zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski – mówi portalowi Niezależna.pl płk Marek Utracki, były wiceszef Służby Kontrwywiadu Wojskowego (SKW).