Przyjaciele Putina
Takie wypowiedzi jak premiera Słowacji Roberta Ficy o tym, że będzie maksymalnie blokował wejście Ukrainy do NATO oraz że dziwi się, że Ukraińcy nadal walczą z rosyjskim agresorem, są niezwykle potrzebne putinowskiej propagandzie.
Kierownik działu Świat „Gazety Polskiej Codziennie”. Dziennikarz tygodnika „Gazeta Polska” oraz portalu Niezależna.pl
Dziennikarz z wykształcenia i zamiłowania. Z zawodem związany od 2012 roku. W mediach Strefy Wolnego Słowa od 2014 roku. Autor wielu tekstów poświęconych głównie polityce wschodniej, a także z zakresu bezpieczeństwa, obronności i armii. Prywatnie pasjonat militariów oraz fan piłki nożnej.
Kontakt: [email protected]
Takie wypowiedzi jak premiera Słowacji Roberta Ficy o tym, że będzie maksymalnie blokował wejście Ukrainy do NATO oraz że dziwi się, że Ukraińcy nadal walczą z rosyjskim agresorem, są niezwykle potrzebne putinowskiej propagandzie.
Zabiegi Berlina związane z przywróceniem wzajemnych relacji z Rosją przypominają serial – początkowo fabuła rozwija się wolno, wielu rzeczy trzeba się domyślać lub mają pozorne znaczenie, ale później wszystko leci w błyskawicznym tempie.
Jednym z wiodących tematów ostatnich dni jest sprawa ogłoszonych zmian w rosyjskiej doktrynie nuklearnej, umożliwiających Rosji zaatakowanie tą bronią w niemal każdym przypadku agresji lub jej próby.
Skala nienawiści Niemiec wobec Donalda Trumpa jest tak duża, że można byłoby nią obdzielić wiele osób, a i tak mówilibyśmy o wręcz obsesyjnej niechęci.
Zdaniem prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który w tym tygodniu gości w Stanach Zjednoczonych, gdzie przedstawi prezydentowi Joemu Bidenowi, oraz Kamali Harris i Donaldowi Trumpowi plan zakończenia wojny, najbliższe miesiące będą decydujące w tej kwestii. Oczywiście nic, co kluczowe z punktu widzenia Kijowa, nie może się obyć bez wsparcia sojuszników.
Liczba zabitych i rannych w trwającej od lutego 2022 r. rosyjskiej inwazji na Ukrainę przekroczyła milion osób – podał amerykański dziennik „The Wall Street Journal”. Daje to przerażającą statystykę ponad 32 tys. ofiar miesięcznie po obu stronach.
Polacy z miesiąca na miesiąc ubożeją. Inflacja wynosi 5 proc.. Dewaluacja pieniądza postępuje, a to proces bardzo niedobry dla polskiej gospodarki. Za taką samą ilość pieniędzy, którą posiadamy, będziemy mogli kupować znacznie mniej. A najbardziej odczują to oczywiście najbiedniejsi. Zwłaszcza, że w kolejnych miesiącach ceny energii, a co za tym idzie, podstawowych produktów, żywności, nadal będą rosły – mówi w rozmowie z portalem Niezależna.pl Andrzej Kosztowniak, poseł Prawa i Sprawiedliwości (PiS), były minister finansów.
Od kilku dni reżim Alaksandra Łukaszenki na zlecenie Kremla sukcesywnie odkręca kurek z imigrantami, których przerzuca na tereny przygraniczne i zachęca do szturmu. Odwrócenie uwagi od tego tematu sprzyja eskalowaniu napięć, jednak trzeba pamiętać, że operacja destabilizacyjna rozpisana jest na długi okres czasu i ma różne scenariusze, a bieżące wydarzenia mogą jedynie przyspieszyć część z nich.
Niezalezna.pl dotarła do najnowszych statystyk Służby Więziennej. Wynika z nich, że od 1 marca 2024 roku do 31 sierpnia 2024 roku warunkowo przedterminowo zwolnionych zostało 3 171 osadzonych. Warto przypomnieć, że wiosną przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości, któremu podlega Służba Więzienna, przekonywali, że zakłady karne są przeludnione. Wiceszefowa resortu sprawiedliwości Maria Ejchart postulowała zmiany w przepisach. – Każdy rozsądnie myślący człowiek zdaje sobie sprawę, że to niezawisłe sądy decydują o tymczasowym aresztowaniu lub orzekają kary pozbawienia wolności: indywidualnie, do każdego przypadku. Nie można politycznie ustalać liczby osób osadzonych, bo to wynika wyłącznie z wyroków i postanowień sądów. Mówi się o przepełnieniu placówek, a przetrzymuje się w nich księdza i byłe urzędniczki, które w żaden sposób nie zagrażają bezpieczeństwu. Mówi się jedno, a drugie robi. W tej sferze polityczne gry są bardzo niebezpieczne – mówi w rozmowie z portalem Niezalezna.pl Jacek Wrona, emerytowany oficer CBŚP.