Tusk dał, Tusk zabrał
Od początku istnienia ruchu Szymona Hołowni nie wiązałem z nim specjalnej nadziei. Wszystko wskazywało na to, że to twór, który założono w Koalicji Obywatelskiej, aby pomóc jej odsunąć PiS od władzy.
Od początku istnienia ruchu Szymona Hołowni nie wiązałem z nim specjalnej nadziei. Wszystko wskazywało na to, że to twór, który założono w Koalicji Obywatelskiej, aby pomóc jej odsunąć PiS od władzy.
Nie wierzę w to, że powstanie pakt senacki na prawicy. Dziś najprawdopodobniej chodzi o to, aby o nim mówić, a nie o to, aby się on urzeczywistnił. Analizy wskazują, że nawet połączenie sił na prawicy nie dałoby zwycięstwa w izbie „refleksji”.
Nic dziwnego, że Tusk używa Kosiniaka-Kamysza do najbrudniejszej roboty. Tak było, gdy uczynił go twarzą podniesienia wieku emerytalnego i podatku VAT na żywność. Tak jest i teraz, gdy PSL mierzy się z niechęcią wybuchłą w związku z umową z Mercosurem
Od piątku politycy PSL wylewają krokodyle łzy.
Według długoterminowych kontraktów, które są zawierane w tym roku na 2027 r., Polska będzie miała najdroższą energię w Europie. Będziemy płacić za nią prawie dwa razy więcej niż Francuzi. Do tego dochodzi koszt wprowadzenia ETS2, który również w Polsce będzie rekordowy w skali UE. – To uderzy w całą polską gospodarkę i rozwój naszego kraju – ostrzegają politycy PiS w rozmowie z "Gazetą Polską Codziennie".
W tym tygodniu ma się rozstrzygnąć przyszłość europejskiego rolnictwa, czyli kwestia umowy handlowej pomiędzy Unią Europejską a krajami Mercosur. Sprawie przyglądają się z niepokojem polscy farmerzy, którzy przeprowadzili protest w 200 miejscach w całym kraju. Teraz – 9 stycznia – zapowiadają manifestację w stolicy. Rząd kompletnie się pogubił – jednocześnie walczy o zablokowanie umowy, o odwleczenie jej w czasie i negocjuje klauzule ochronne dla rolnictwa. Koalicja 13 grudnia, wieszcząc katastrofę, chce podzielić się nią… z PiS-em - pisze w najnowszym numerze "Gazeta Polska".
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zaplanowała ostateczne dopięcie umowy z Mercosurem na 20 grudnia. Na ostatniej prostej sprawy się jednak komplikują, a o wstrzymanie procedury apelują Francja i Włochy. Całkowicie bierny jest polski rząd z Donaldem Tuskiem na czele. Premier nie angażuje się w budowę mniejszości blokującej. – Gabinet Tuska kieruje się wytycznymi z Niemiec, a te są jasne: umowa z Mercosurem ma być podpisana – mówi "Gazecie Polskiej Codziennie" Krzysztof Ciecióra z PiS.