Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"Nie dla Mercosuru". Dziś w Warszawie wielki protest rolników!

Pod hasłem „Nie dla Mercosuru” dziś w Warszawie ma się odbyć wielotysięczna manifestacja rolników. Z pięciu stron Warszawy farmerzy będą próbowali wjechać do miasta swoimi ciągnikami. Zapowiedź protestów budzi niepokój Ministerstwa Rolnictwa. Wczoraj Stefan Krajewski o przepychanie umowy, na której najbardziej w Europie zależy Niemcom i Ursuli von der Leyen, oskarżył… Prawo i Sprawiedliwość.

Umowa UE-Mercosur. Protest rolników w Warszawie 

Wczoraj w kierunku Warszawy ruszyły ciągniki z całej Polski. Niektórzy z rolników mają do przejechania nawet 500 km. W ich przypadku podróż potrwa 18 godzin. Nie dla wszystkich podróż przebiega w komfortowych warunkach. Z Dolnego Śląska do Warszawy jeden z farmerów wybrał się 30-letnim Ursusem bez ogrzewania. Na trasie do kolumny będą dołączać kolejni rolnicy. Wczoraj nie wiadomo było, czy ostatecznie rolnicy wjadą do stolicy. Miasto bowiem udzieliło wymijającej odpowiedzi w sprawie zezwolenia na wjazd.

Rolnicy zaskarżyli brak jednoznacznej decyzji do sądu. Wczoraj w godzinach popołudniowych nie było wiadomo, jakie będą rozstrzygnięcia. Rolnicy wskazują jednak, że podobne protesty odbywają się w całej Europie. W grudniu manifestacja odbyła się w Brukseli, wczoraj protestowano w Paryżu. Dlatego o 8 rano rolnicy spotkają się w pięciu miejscach na obrzeżach Warszawy. Jeżeli miasto nie zostanie przez sąd przymuszone do decyzji, to z pewnością o tym, jak traktować kolumny traktorów, będzie decydowała policja. To może doprowadzić do nerwowych reakcji. Teoretycznie jednak władze nie są przeciwne protestom.

– Wiem, że rolnicy planują jutro strajki w Warszawie. Rozumiem tę decyzję, jednak apeluję o rozwagę, zwłaszcza ze względu na trudne warunki atmosferyczne. Jako rząd jesteśmy po tej samej stronie co rolnicy. Dlatego pracujemy nad wypracowaniem klauzul ochronnych, aby jak najlepiej przygotować polskie rolnictwo i przetwórstwo na nadchodzące zmiany

– stwierdził Stefan Krajewski, minister rolnictwa i rozwoju wsi.

Wczoraj przekonywał on, że rząd polski od 2023 r. jest przeciwko umowie.

– Jeśli nie uda się stworzyć mniejszości blokującej, musimy znaleźć inny sposób na zabezpieczenie interesów rolników, przetwórców, przedsiębiorców. Potrzebne są do tego dodatkowe środki przeznaczone na inwestycje w rolnictwo oraz rozwój obszarów wiejskich. Już dziś musimy walczyć o wysoki budżet

– mówił Krajewski.

Odpowiadał wczoraj na zarzuty opozycji, która stwierdziła, że dopiero w minioną środę minister rolnictwa odbył pierwsze spotkanie w sprawie mniejszości blokującej. Inaczej rzecz ujmując, zrobił cokolwiek na pięć dni przed podpisaniem umowy. Resort nazwał te słowa kłamstwami. W odpowiedzi opublikował filmiki o tym, jak kilka lat temu wypowiadali się na temat Mercosuru politycy PiS.

Był rząd i komisarz z PiS, to nie było umowy z Mercosurem. Żadnych decyzji, żadnych inicjatyw. Jest rząd i komisarz z koalicji z PSL, to jest umowa z Mercosurem. Dopychana kolanem, dociskana butem. Cokolwiek teraz mówią, to ich władza i przez nich obsadzona KE to firmuje

– odpowiada Janusz Wojciechowski, były komisarz UE ds. rolnictwa.

Kluczowe decyzje odnośnie do umowy z Mercosurem mają zapaść dzisiaj. To właśnie dziś głosować będą ambasadorzy przy KE. Jeżeli decyzje zostaną podjęte, to 12 stycznia Ursula von der Leyen podpisze umowę podczas wizyty w Paragwaju.

Źródło: Gazeta Polska Codziennie, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane